• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 18 wrzesień 2017 10:13

19 milionów Wyróżniony

Napisane przez RAZ/ red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Po raz pierwszy od objęcia przez PiS władzy ludzie z obozu rządzącego stali się bohaterami prawdziwego, a nie wymyślonego przez propagandystów „opozycji totalnej” skandalu.

Polska Fundacja Narodowa wydała 5,5 mln dolarów na tzw. kampanię społeczną „objaśniającą reformę wymiaru sprawiedliwości”. Problem w tym, że jak na razie nie ma czego objaśniać, bo reforma w kształcie zaproponowanym przez rząd przed wakacjami upadła wskutek podwójnego weta prezydenta, a z kolei prezydent ogłoszenie swoich propozycji zapowiedział dopiero na 25 września.

W istocie billboardy, reklamy w mediach i kampania internetowa nie próbują objaśniać założeń i projektów, których chwilowo nie ma, ale przypominają różne znane z mediów przejawy patologii środowiska sędziowskiego i całego systemu. 

(...)

A nie są to pieniądze prywatne – choć wedle prawa nie są także państwowe.

Pochodzą z patologicznych instytucji, będących wytworem postkomunistycznej transformacji ustrojowej, jakimi są „spółki skarbu państwa”. Czyli niby spółki, ale z większościowym albo nawet pełnym udziałem ministerstw, zwykle wolne od liczenia się z wymogami rynkowymi, bo czerpiące zyski z dziedzin objętych naturalnymi i urzędowymi monopolami bądź regulacjami – energetyka, kopaliny, finanse i ubezpieczenia etc. Polska Fundacja Narodowa dostała od nich prawie 30 mln dolarów, a przyobiecane ma w długoterminowych umowach pięć razy tyle.

(...)

PFN nie została utworzona ani obdarowana publicznymi pieniędzmi cichcem. Przeciwnie, rząd wręcz się nią chlubił, w inauguracji działalności brała udział premier Szydło i cała rzecz spotkała się ze zrozumieniem.

PFN miała bowiem „dbać o dobre imię Polski za granicą” – zapowiadano, że zajmie się walką z wredną zbitką „polskie obozy zagłady”, przypisywaniem Polakom udziału, czy wręcz sprawstwa w holocauście, i innymi tego rodzaju sprawami, które sprawiają, że przeciętnemu Polakowi sam się otwiera nóż w kieszeni.

Nic nie wiadomo, by PFN zdziałała cokolwiek w tej dziedzinie – zamiast tego za powierzone publiczne pieniądze zrobiła coś, co nawet nie jest propagandą partyjną, jak powszechnie oskarżają media opozycyjne, ale wręcz propagandą frakcyjną.

(...)

Na dodatek okazało się, że bezpośrednie wykonanie kampanii PFN powierzyła, bez żadnego przetargu, spółce, która powstała tydzień wcześniej i dla której ten lukratywny kontrakt jest pierwszym w ogóle.

(...)

Powiedzmy sobie szczerze – 19, czy nawet 100 milionów to za mało, żeby Polacy zmienili zdanie o poprzednich rządach, co za tym idzie, i o aktualnych. Ale...

wyborcy takich rzeczy nie zapominają. Click to Tweet

Cały artykuł "19 milionów" można przeczytać tutaj

Czytany 3861 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.

Więcej w tej kategorii: « A więc wojna Gwiazd opolskich wina »