• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 14 sierpień 2017 10:05

Nieustający kac po ośmiorniczkach Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Fot.  stock.tookapic.com Fot. stock.tookapic.com

Platforma Obywatelska postanowiła nie dać Polakom odpoczywać i udała się za nimi na plaże i do różnych wakacyjnych miejsc. Najwyraźniej ktoś, kto kiedyś wymyślił, żeby rząd Ewy Kopacz jeździł po całym kraju pociągiem pendolino i odbywał posiedzenia „bliżej ludzi”, w lokalnych ratuszach czy nawet szkolnych salach gimnastycznych, wciąż jest na liście płac PO. Niewykluczone, że także, cichcem, na takiej samej liście PiS.

Pomysł atakowania wyborców „dyskusjami o konstytucji” podczas wakacji nie jest może tak uciążliwy, jak można by sądzić z internetowych komentarzy – w końcu fakt, że gdzieś tam obok powiewają partyjne flagi i pan Budka, i pani Gajewska z garstką swych zwolenników dyskutują zawzięcie o tym, jak zły jest PiS i jak koniecznie trzeba go odsunąć, łatwo można zignorować.

Od dawna już w spotkaniach polityków ze „zwykłymi ludźmi” nie chodzi o samo spotkanie, tylko o relację w telewizji i filmiki w internecie. 

(...)

Tymczasem w ramach „sezonu ogórkowego” wróciły kolejne taśmy nagrane ongiś u „Sowy i przyjaciół”. Niby niewiele już one wnoszą do ukształtowanej potocznej wiedzy o rządach PO, bohater nowo ujawnionego nagrania, Radosław Sikorski, wypadł już definitywnie z polityki i funkcjonuje tylko jako internetowy hejter oraz „mąż swojej żony”, Click to Tweet a jego rozmówcę Jacka Krawca rozpoznają chyba tylko dziennikarze – ale w polityce ogromne znaczenie mają także irracjonalne emocje. 

(...)

Na tej zasadzie w wyciągniętym przez TVP Info nagraniu bardziej od dywagacji o Możejkach i Putinie zabójcze dla PO są słowa, że

jemy i pijemy na koszt podatnika, bo nam się należy, to możemy polecieć po tym, co w karcie najdroższe.

Tym bardziej, że skąpstwo byłego ministra i jego skłonność do przepychu na koszt państwa są już powszechnie znane.

Oczywiście, PO nie znalazła innej odpowiedzi, niż nieśmiertelne, retoryczne „komu to służy”. No cóż – jej na pewno nie.

Cały tekst

Czytany 3309 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Polityczne dziadowanie Polityczne dziadowanie

    Powiedzieć, że polska polityka całkiem już zeszła na psy, to nic nie powiedzieć i tylko obrazić poczciwe czworonogi. Nazwać to, co się w niej dzieje cyrkiem, to obrazić ciężko pracujących cyrkowców.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.