• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 10 lipiec 2017 08:17

Niechciana wizyta Bylekogo

Napisane przez RAZ / RED
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Donald Trump i Melania Trump Donald Trump i Melania Trump By U.S. Army/Army Sgt. Ashley Marble - https://www.dvidshub.net/image/3112520/58th-presidential-inauguration-liberty-ball, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55200606

Obłęd, jak wiedzą fachowcy, nie wyklucza logiki. Przeciwnie, wariaci są często bardzo logiczni, i właśnie przez to tym bardziej brną w wariactwo, wyciągając logiczne konsekwencje z szalonych założeń.

Tak właśnie jest z obłędem „totalnej opozycji”.

Totalna opozycja ogłosiła, że „państwo PiS” jest nielegalne.

Nielegalny jest prezydent, rząd, Trybunał Konstytucyjny, wszystkie nominacje, ustawy i prowadzone śledztwa. Poza tym, że jest nielegalne, jest jeszcze wstrętne, łamie prawa obywatelskie, a w każdym razie zamierza je łamać, dlatego jest potępiane przez cały świat i nikt poważny go nie szanuje.

(...)

Reakcje „eine totaloposition” na wizytę w Polsce prezydenta USA były więc przewidywalne z góry, logiczne i nieodmiennie nacechowane toczącą odsuniętych od władzy frustratów psychozą. „Trump to polityczny trup”, ogłosił w „Newsweeku” profesor Wojciech Sadurski, jest znienawidzony w USA, gdzie niebawem zostanie odsunięty od władzy, przyjeżdża tu, bo poza PiS już nikt na świecie nie chce z nim gadać. Wsparła go w obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Anne Applebaum: Trump wybrał Polskę, bo to poza Arabią Saudyjską jedyny kraj, gdzie mu biją brawo.

Sądziłem, że żona byłego szefa MSZ w rządzie Tuska pobiła rekord absurdu, bo przecież o wszystko można podejrzewać Donalda Trumpa bardziej niż o to, że ma niską samoocenę i potrzebuje się dowartościowywać polskimi oklaskami.

Ale nawet tak wysoko postawioną poprzeczkę można przeskoczyć – profesor Bohdan Szklarski wyjaśnił słuchaczom Radia Tok FM, że przyczyną pobytu Trumpa w Polsce jest jetlag. Po prostu przed ważnymi rozmowami, jakie czekają go w Hamburgu, „musi gdzieś odpocząć”. 

(...)

Zachowanie polityków PO i jej politycznych przystawek poszło generalnie w kierunku wyznaczonym przez tę medialną kampanię, acz z typowymi dla tej partii dziwnymi zygzakami. Najpierw bowiem ogłosili, że dzieje im się straszna krzywda, bo kancelaria prezydenta Dudy nie zaprosiła ich na plac Krasińskich, potem, gdy okazało się, że zaproszenia dostali, ogłosili, że nie przyjdą, bo to hańba, iż rozdawał je nie polski prezydent tylko ambasada USA, potem, że wydelegują kilka osób, a w końcu jednak przyszli i doczekali się oczekiwanego męczeństwa, gdyż zebrany tłum ich wygwizdał i obrzucił obelgami w rodzaju „złodzieje” i „targowica”. 

(...)

Podobnie jak w kwestii imigrantów PO i jej orszak idą twardo na zderzenie z opiniami zdecydowanej większości wyborców – także własnych wyborców.

Tak jakby prawo wyborcze przysługiwało w Polsce tylko mieszkańcom matriksu tworzonego przez Agorę, Ringera-Springera i grupę ITI.

 

Takiego obłędu polityka jeszcze nie widziała. Click to Tweet

Cały tekst
Czytany 2800 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.

  • Miastko przeciwko Miastu Miastko przeciwko Miastu

    Sam już nie policzę, ile razy wytykałem wrogom PiS, że uchylają się od wykonania najbardziej elementarnej w ich sytuacji pracy - przeanalizowania przyczyn swojej klęski i odrzucenia.

  • Równia pochyła demokracji Równia pochyła demokracji

    Demokracja w Polsce jest zagrożona! - powtarza od lat opozycja, która sama siebie nazwała "totalną" (skądinąd, wedle wszystkich reguł marketingu politycznego - samobójczo). Nie tylko usiłuje przekonać co do tego Polaków, ale też jeździ ze swym odkryciem nim za granicę i namawia, kogo tylko może, by możliwie głośno Polskę za łamanie demokracji potępił. 

Więcej w tej kategorii: « Odwołane wakacje Igranie z benzyną »