• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 10 lipiec 2017 08:17

Niechciana wizyta Bylekogo

Napisane przez RAZ / RED
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Donald Trump i Melania Trump Donald Trump i Melania Trump By U.S. Army/Army Sgt. Ashley Marble - https://www.dvidshub.net/image/3112520/58th-presidential-inauguration-liberty-ball, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55200606

Obłęd, jak wiedzą fachowcy, nie wyklucza logiki. Przeciwnie, wariaci są często bardzo logiczni, i właśnie przez to tym bardziej brną w wariactwo, wyciągając logiczne konsekwencje z szalonych założeń.

Tak właśnie jest z obłędem „totalnej opozycji”.

Totalna opozycja ogłosiła, że „państwo PiS” jest nielegalne.

Nielegalny jest prezydent, rząd, Trybunał Konstytucyjny, wszystkie nominacje, ustawy i prowadzone śledztwa. Poza tym, że jest nielegalne, jest jeszcze wstrętne, łamie prawa obywatelskie, a w każdym razie zamierza je łamać, dlatego jest potępiane przez cały świat i nikt poważny go nie szanuje.

(...)

Reakcje „eine totaloposition” na wizytę w Polsce prezydenta USA były więc przewidywalne z góry, logiczne i nieodmiennie nacechowane toczącą odsuniętych od władzy frustratów psychozą. „Trump to polityczny trup”, ogłosił w „Newsweeku” profesor Wojciech Sadurski, jest znienawidzony w USA, gdzie niebawem zostanie odsunięty od władzy, przyjeżdża tu, bo poza PiS już nikt na świecie nie chce z nim gadać. Wsparła go w obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Anne Applebaum: Trump wybrał Polskę, bo to poza Arabią Saudyjską jedyny kraj, gdzie mu biją brawo.

Sądziłem, że żona byłego szefa MSZ w rządzie Tuska pobiła rekord absurdu, bo przecież o wszystko można podejrzewać Donalda Trumpa bardziej niż o to, że ma niską samoocenę i potrzebuje się dowartościowywać polskimi oklaskami.

Ale nawet tak wysoko postawioną poprzeczkę można przeskoczyć – profesor Bohdan Szklarski wyjaśnił słuchaczom Radia Tok FM, że przyczyną pobytu Trumpa w Polsce jest jetlag. Po prostu przed ważnymi rozmowami, jakie czekają go w Hamburgu, „musi gdzieś odpocząć”. 

(...)

Zachowanie polityków PO i jej politycznych przystawek poszło generalnie w kierunku wyznaczonym przez tę medialną kampanię, acz z typowymi dla tej partii dziwnymi zygzakami. Najpierw bowiem ogłosili, że dzieje im się straszna krzywda, bo kancelaria prezydenta Dudy nie zaprosiła ich na plac Krasińskich, potem, gdy okazało się, że zaproszenia dostali, ogłosili, że nie przyjdą, bo to hańba, iż rozdawał je nie polski prezydent tylko ambasada USA, potem, że wydelegują kilka osób, a w końcu jednak przyszli i doczekali się oczekiwanego męczeństwa, gdyż zebrany tłum ich wygwizdał i obrzucił obelgami w rodzaju „złodzieje” i „targowica”. 

(...)

Podobnie jak w kwestii imigrantów PO i jej orszak idą twardo na zderzenie z opiniami zdecydowanej większości wyborców – także własnych wyborców.

Tak jakby prawo wyborcze przysługiwało w Polsce tylko mieszkańcom matriksu tworzonego przez Agorę, Ringera-Springera i grupę ITI.

 

Takiego obłędu polityka jeszcze nie widziała. Click to Tweet

Cały tekst
Czytany 2939 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Im gorzej, tym lepiej Im gorzej, tym lepiej

    Mniej więcej sto lat temu sławny podróżnik i etnolog Bronisław Malinowski określił, czym zasadniczo różnią się ludy, które zwano wtedy, bardzo niepoprawnie politycznie, dzikimi, od nas - ludzi cywilizowanych. Mianowicie: poczuciem upływu czasu.

Więcej w tej kategorii: « Odwołane wakacje Igranie z benzyną »