• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 10 lipiec 2017 08:17

Niechciana wizyta Bylekogo

Napisane przez RAZ / RED
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Donald Trump i Melania Trump Donald Trump i Melania Trump By U.S. Army/Army Sgt. Ashley Marble - https://www.dvidshub.net/image/3112520/58th-presidential-inauguration-liberty-ball, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55200606

Obłęd, jak wiedzą fachowcy, nie wyklucza logiki. Przeciwnie, wariaci są często bardzo logiczni, i właśnie przez to tym bardziej brną w wariactwo, wyciągając logiczne konsekwencje z szalonych założeń.

Tak właśnie jest z obłędem „totalnej opozycji”.

Totalna opozycja ogłosiła, że „państwo PiS” jest nielegalne.

Nielegalny jest prezydent, rząd, Trybunał Konstytucyjny, wszystkie nominacje, ustawy i prowadzone śledztwa. Poza tym, że jest nielegalne, jest jeszcze wstrętne, łamie prawa obywatelskie, a w każdym razie zamierza je łamać, dlatego jest potępiane przez cały świat i nikt poważny go nie szanuje.

(...)

Reakcje „eine totaloposition” na wizytę w Polsce prezydenta USA były więc przewidywalne z góry, logiczne i nieodmiennie nacechowane toczącą odsuniętych od władzy frustratów psychozą. „Trump to polityczny trup”, ogłosił w „Newsweeku” profesor Wojciech Sadurski, jest znienawidzony w USA, gdzie niebawem zostanie odsunięty od władzy, przyjeżdża tu, bo poza PiS już nikt na świecie nie chce z nim gadać. Wsparła go w obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Anne Applebaum: Trump wybrał Polskę, bo to poza Arabią Saudyjską jedyny kraj, gdzie mu biją brawo.

Sądziłem, że żona byłego szefa MSZ w rządzie Tuska pobiła rekord absurdu, bo przecież o wszystko można podejrzewać Donalda Trumpa bardziej niż o to, że ma niską samoocenę i potrzebuje się dowartościowywać polskimi oklaskami.

Ale nawet tak wysoko postawioną poprzeczkę można przeskoczyć – profesor Bohdan Szklarski wyjaśnił słuchaczom Radia Tok FM, że przyczyną pobytu Trumpa w Polsce jest jetlag. Po prostu przed ważnymi rozmowami, jakie czekają go w Hamburgu, „musi gdzieś odpocząć”. 

(...)

Zachowanie polityków PO i jej politycznych przystawek poszło generalnie w kierunku wyznaczonym przez tę medialną kampanię, acz z typowymi dla tej partii dziwnymi zygzakami. Najpierw bowiem ogłosili, że dzieje im się straszna krzywda, bo kancelaria prezydenta Dudy nie zaprosiła ich na plac Krasińskich, potem, gdy okazało się, że zaproszenia dostali, ogłosili, że nie przyjdą, bo to hańba, iż rozdawał je nie polski prezydent tylko ambasada USA, potem, że wydelegują kilka osób, a w końcu jednak przyszli i doczekali się oczekiwanego męczeństwa, gdyż zebrany tłum ich wygwizdał i obrzucił obelgami w rodzaju „złodzieje” i „targowica”. 

(...)

Podobnie jak w kwestii imigrantów PO i jej orszak idą twardo na zderzenie z opiniami zdecydowanej większości wyborców – także własnych wyborców.

Tak jakby prawo wyborcze przysługiwało w Polsce tylko mieszkańcom matriksu tworzonego przez Agorę, Ringera-Springera i grupę ITI.

 

Takiego obłędu polityka jeszcze nie widziała. Click to Tweet

Cały tekst
Czytany 2862 razy

Artykuły powiązane

  • Nawalony Juncker, wkurzony Trump Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową.

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump

    Ukazała się książka kuriozalna, choć w swej kuriozalności typowa - nie podam tu jej tytułu ani nazwiska autora, zaraz zrozumiecie Państwo dlaczego.

Więcej w tej kategorii: « Odwołane wakacje Igranie z benzyną »