• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 26 czerwiec 2017 14:15

Długi grecki miodowy miesiąc

Napisane przez RAZ / RED
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)
Długi grecki miodowy miesiąc Fot. unsplash.com

Zasada „władza jest silna słabością opozycji”, którą przez osiem lat uzasadniano niesłabnącą popularność PO, działa obecnie w odwrotną stronę.

(...)

Podczas gdy PiS powołuje się na coraz lepsze wyniki gospodarcze, przedstawia kolejne patologie rządów poprzedników i przejmuje najbardziej nośne społecznie postulaty – na czele ze sprzeciwem wobec przymusu relokowania imigrantów – obóz odsunięty od władzy gubi się coraz bardziej.

(...)

Jeśli dodać do tego coraz bardziej radykalną retorykę, która dawno już przekroczyła granice absurdu, przyrównując rząd Beaty Szydło do stanu wojennego, stalinizmu i Korei Północnej, skupienie się na absurdalnym zadymiarstwie – blokowaniu Kaczyńskiemu dostępu do grobu brata, atakowaniu rocznic smoleńskich etc., to dziwić się można tylko temu, że PO i Nowoczesna mimo wszystko utrzymują wciąż w sondażach jakieś poparcie.

Cokolwiek PiS zrobi, nie szkodzi mu.

 

A szczerze mówiąc, dzień po dniu pozwala sobie na wtopy, które w normalnej sytuacji, bez emocji betonujących scenę polityczną, kosztowałyby władzę wiele i zmusiłyby do zdymisjonowania co najmniej kilku ministrów. 

(...)

Przypomina mi ta sytuacja radosną dekadę konsumowania przez Grecję łatwych kredytów, zapewnionych przez wspólną walutę.

Wszyscy widzieli i ostrzegali, że państwo trwoni miliardy i brnie w straszne długi, ale ponieważ długi te żyrowała cała strefa euro i nie odbijały się bezpośrednio ani na kursie waluty, ani na rentowności obligacji, nikomu to nie przeszkadzało. A kiedy wszystkie latami ukryte objawy wystąpiły, było już za późno.

(...)

„Chwilo trwaj, jesteś piękna”. Możemy się dowolnie podkładać, ale i tak nie mamy z kim przegrać, bo „opozycja totalna” to tylko „żeby znowu było jak było”, więc żadną realną alternatywą nie jest w stanie być, a Kukiz to tylko muzykant, któremu się udało, ale gdzie mu tam do takiego przywódcy jak nasz prezes!

 

"Miodowy miesiąc” tej władzy bardzo się wydłużył. Ale przecież musi się kiedyś skończyć Click to Tweet

 

Cały tekst

Czytany 13365 razy

Artykuły powiązane

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

  • Przewrót pajacowy Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart.

  • A więc klęska A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!).

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.