• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 24 kwiecień 2017 09:21

Misiewicz na „Misia”

Napisane przez RZ
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Bartłomiej Misiewicz (z prawej) fot.Paweł Supernak/EPA Bartłomiej Misiewicz (z prawej) fot.Paweł Supernak/EPA

Nagły zwrot w sprawie Bartłomieja Misiewicza: po długotrwałym upieraniu się, że młody człowiek bez studiów położył wielkie zasługi dla obronności kraju, a ataki na niego to podła nagonka i wymierzony przeciwko odzyskiwaniu przez Polskę siły zbrojnej spisek WSI, a może nawet wprost FSB

– z dnia na dzień prezes powołał wewnątrzpartyjną komisję do zbadania sprawy. Decyzja komisji była z góry wiadoma, bo powołano do niej Mariusza Kamińskiego, Joachima Brudzińskiego i Marka Suskiego – a wszyscy trzej uchodzą za zdecydowanych wrogów protektora tej kariery, czyli Antoniego Macierewicza (zdaje się zresztą, że we frakcyjnych sporach w PiS przeciwnikami Macierewicza są wszyscy).

Tak więc „mane, tekel, fares” – Misiewicz został przez komisję partyjną zmierzony, zważony i wyrzucony z zakazem obejmowania jakichkolwiek funkcji z nominacji partyjnej. Wczoraj wschodząca gwiazda formacji, dziś jej rozliczone „wypaczenie”. „Odmienna wojny kolejka”, jak mawiał sienkiewiczowski Kuklinowski.

(...)

Nigdy jeszcze PiS nie powoływał partyjnych komisji do rozliczania ciążących na kimś oskarżeń ani nie dawał nikomu „wilczego biletu”. Przecież patologie w PKP czy zarzuty ciążące na byłym ministrze skarbu państwa Jackiewiczu (nie rozstrzygam, czy słuszne) były o niebo poważniejsze i wtedy załatwił PiS sprawę po cichu. Nie czołgano w taki sposób nawet Adama Hoffmana, choć ten wizerunkowo narozrabiał znacznie bardziej od Misiewicza.

(...)

Ale nawet nie znając szczegółów, trudno nie zauważyć, że tak naprawdę Misiewiczem uderzono w jego protektora. Na monolitycznym wizerunku partii pojawiła się rysa, tym większa, że jednocześnie prezydent Duda zdecydował się ogłaszaniem pisanych do szefa MON listów upublicznić swój konflikt z Macierewiczem i fakt, że formalnego zwierzchnika sił zbrojnych najzwyczajniej lekceważy.

Komentatorzy spekulują nawet o możliwym odwołaniu Macierewicza, co wydaje się mało prawdopodobne – jest on dysponentem radykalnej narracji o zamachu w Smoleńsku, którą zbudował wokół siebie bardzo wierny „kościółek” wyznawców, ma za sobą wpływowego w elektoracie PiS Tomasza Sakiewicza i jego media. Ale niewątpliwie Kaczyński zdecydował się szefa MON przykrócić – i ktokolwiek wyjdzie z tej walki zwycięsko, partia na niej nie zyska.

(...)

Misiewicz, od miesięcy szargany jako samo pisowskie zło, nagle stał się kolejną ofiarą prześladowań Kaczyńskiego. Teraz wszystko w rękach młodego człowieka. Jeśli zdecyduje się na przejście do obozu anty-PISu i wystąpi w „Wyborczej” czy TVN z samokrytyką, oskarżeniami i demaskacjami Kaczyńskiego, może stać się następnym Marcinkiewiczem, Giertychem czy „Misiem” Kamińskim. „Opozycja totalna” przyjmie każdego.

Cały tekst: http://dziennikzwiazkowy.com/ziemkiewicz/misiewicz-na-misia/

Czytany 2149 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.