• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 09 kwiecień 2017 20:37

Wtórna robota

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Siódma bolesna rocznica tragedii w Smoleńsku… Tak jak przewidywałem, z pamięcią o niej stało się to samo, co z pamięcią o zamachu na Kennedy’ego, na temat którego natworzono już tyle wzajemnie się wykluczających rewelacji „jak to było naprawdę”, że nie sposób tego zmieścić w normalnej bibliotecznej szafie. Tyle że Ameryce to utopienie nieszczęścia w mnogości spekulacji zajęło kilkadziesiąt lat, a nam zaledwie kilka.


(...)
Różnica między wątpliwościami co do Kennedy’ego, Oswalda i Ruby’ego a sprawą smoleńską jest taka, że w Ameryce sprzeczne ze sobą wersje wytwarzali coraz to nowi zajmujący się sprawą badacze, podczas gdy u nas wszystkie one wychodzą właściwie z jednego środowiska. Ci sami politycy i ta sama gazeta ogłaszają, że „ponad wszelką wątpliwość wiadomo” (jedna z ulubionych fraz Antoniego Macierewicza), że przyczyną upadku tupolewa był wybuch w skrzydle, by kilka miesięcy potem ogłosić, że „ponad wszelką wątpliwość” wybuch ten nastąpił pod prezydencką salonką. A potem stwierdzić, że przyczyną tragedii było umyślne złe naprowadzanie przez rosyjskich kontrolerów. Jeszcze kilka tygodni i dowiadujemy się, że tupolew według najnowszych ustaleń uderzył o ziemię kołami, co nie przeszkadza podtrzymywać, że zdjęcia pokazujące, iż koła były czyste, bez śladu błota, stanowią dowód, iż tupolew w ogóle nie uderzył o ziemię, tylko rozpadł się w powietrzu na wysokości kilkudziesięciu metrów.

(...)
Wydawałoby się, że winy Tuska i jego ekipy są tak oczywiste, iż napisanie aktu oskarżenia to właściwie tylko praca redakcyjna.

Zamiast się tym zająć, PiS poszedł w kierunku mnożenia wątpliwych sensacji o zamachu, których nie jest w stanie udowodnić i które, de facto, unieważniają rzeczywiste winy i zaniechania poprzedniej władzy.

Czas mija, pamięć zmarłych zaciera się i można tylko bezsilnie powtarzać słowa poety:

Całość na http://dziennikzwiazkowy.com/

 

Czytany 17735 razy

Artykuły powiązane

  • W zaparte W zaparte

    Platformie Obywatelskiej tylko wydaje się, że jej głównym wrogiem jest PiS. Tak naprawdę jest to jej własna przeszłość.