• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 29 marzec 2017 10:41

Polityka Don Kichota

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Zakrawa to na paradoks, ale największe sukcesy odnosi PiS tam, gdzie się tego najmniej spodziewano – w gospodarce. Jeden z banków podniósł ostatnio prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 4 proc., bezrobocie pozostaje najniższe w całych dziejach III RP – 8,5 proc. – i tak samo po raz pierwszy od 27 lat udało się osiągnąć dodatnie saldo bieżące w handlu zagranicznym. Szczególną dumą PiS stał się jednak stan budżetu – wpływy z podatków wzrosły tak bardzo, że po raz pierwszy od bardzo dawna, jeśli nie i w tym wypadku po raz pierwszy w ogóle, w bieżących obrotach budżetu zanotowano nadwyżkę.

[...]

Ba, w ubiegłym roku tempo wzrostu nawet zmalało, co „totalna opozycja” przedstawiała jako dowód rujnowania przez PiS gospodarki, a wicepremier Morawiecki tłumaczył zmianą metodologii pomiaru na uczciwą, oskarżając zarazem, że za rządów PO-PSL świadomie PKB dla celów propagandowych zawyżano. W tej sytuacji wzrost ściągalności podatków trudno wytłumaczyć inaczej niż wyraźnym spadkiem oszustw podatkowych – szczególnie dotyczy to podatku VAT, najchętniej z racji skomplikowanych procedur wykorzystywanego przez aferzystów (Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha mówił wręcz, że ustawa wprowadzająca VAT była dla zorganizowanej przestępczości w Polsce tym samym czym dla Ala Capone prohibicja).

[...]

Niewątpliwy sukces PiS w gospodarce, o którym oczywiście media krajowe w większości milczą (choć łatwo sobie wyobrazić, jakie peany piałyby, gdyby podobnymi wskaźnikami mógł się pochwalić gabinet PO-PSL), zdumiewa tym bardziej, że poza prostymi sposobami „uszczelnienia” poboru podatków i ogólnym „postraszeniem” partia rządząca nie musiała tu robić niczego więcej. Tam, gdzie próbowała zrobić więcej, niestety skutków nie widać. Ustawa o ochronie polskiej ziemi przed wykupem jest prawnym bublem, spektakularną klapą okazały się próby opodatkowania hipermarketów i banków, przeciwdziałania wyprowadzaniu z kraju zysków przez wielkie koncerny, a także zapewnienia stałego finansowania mediom publicznym – w każdym z tych wypadków ludzie postawieni przez PiS na odpowiedzialnych stanowiskach okazali się niezdolni do napisania ustawy zgodnej z prawem Unii Europejskiej i krajowymi regulacjami.

[...]

Po pierwsze, nie ma żadnej korelacji między własnością medium a jego bezstronnością – pisywałem i pisuję do mediów należących do zagranicznych koncernów i jak najbardziej uczciwych, podczas gdy na przykład „Agora” czy „Polityka” to przecież kapitał czysto krajowy. A po drugie, swoboda kapitału we wszystkich krajach Unii to podstawa prawa wspólnotowego, więc „repolonizacji” pogodzić z nim nie sposób.

Czytaj "Polityka Don Kichota" w Dzienniku Związkowym

Czytany 23827 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Czekając na pierwszą bombkę Czekając na pierwszą bombkę

    Naprawdę chciałbym przy Bożym Narodzeniu, jak każe naiwny stereotyp, życzyć wszystkim Polakom, ale to naprawdę wszystkim, samego dobra. Tak, żeby nikt nie poczuł się tymi życzeniami urażony, nikt nie dopatrzył się w nich ironii, no i, przede wszystkim, żeby wszyscy chcieli ich spełnienia. Niestety, nie da się.

  • PiS w szczycie potęgi PiS w szczycie potęgi

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy.

  • Petru Bis Petru Bis

    „Więcej Budki, będą skutki” – ukuł kiedyś hasło mój redakcyjny kolega Łukasz Warzecha. Oczywiście miał na myśli negatywne skutki dla Platformy Obywatelskiej, której rzeczony Borys Budka jest działaczem.

  • Po prostu żyć, Marcinie Mellerze Po prostu żyć, Marcinie Mellerze

    Po próbie reformy sądów, kampanii, jaką przeprowadziła przeciwko niej „totalna opozycja”, masowych protestach ulicznych i prezydenckich wetach sondaże pokazują znaczący spadek poparcia dla PO i Nowoczesnej, przy jednoczesnym wzroście notowań PiS i Kukiza.