wtorek, 31 styczeń 2017 10:08

Teledywersja

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Rankiem 12 maja 1926 roku warszawskie gazety przyniosły sensację: w nocy napadnięto dom marszałka Piłsudskiego! Strzelano do niego, cudem uniknął trafienia! Wiadomość szybko obleciała miasto, budząc poruszenie wśród stronników Komendanta, od dawna już bombardowanych przez jego otoczenie lamentami nad biedą, w jakiej żyje ten najbardziej zasłużony z Polaków, nad okazywaną mu niewdzięcznością oraz odsunięciem go od życia publicznego. Furia, w jakiej żyli, sięgnęła apogeum. I jak raz w samą porę, bo właśnie tego dnia jednostki dowodzone przez byłych legionistów zbuntowały się przeciwko rządowi i ruszyły na Warszawę. Efektem, jak wiemy z historii, była krótka, ale zacięta wojna domowa, ponad 360 zabitych i 1000 rannych, z czego wielką część stanowili cywile, którzy po obu stronach włączali się na ochotnika do walk ulicznych.

[...]

Za każdym razem, gdy „totalna opozycja” podejmuje kolejną ofensywę, mającą doprowadzić do zamętu i nowych wyborów, TVN odpala jakieś fałszywe sensacje – równie ochoczo, jak przedwojenny „Kurier Poranny” rozpętał histerię rzekomego zamachu na Marszałka. Tuż przed wyborami prezydenckimi, w ostatnim dniu przed zapadnięciem ciszy wyborczej, TVN zmyślił i grzał przez cały dzień newsa o zamachu na Bronisława Komorowskiego.

[...]

A już to, co nadawał TVN 24 w dniu sejmowego „ciamajdanu” a zwłaszcza w następującą po nim noc po prostu nie mieści się w głowie – było to zupełnie bezczelne kreowanie fikcyjnej rzeczywistości, w której bohaterskie tłumy jak z obrazu Delacroix wdzierały się do Sejmu, pisowscy siepacze gazowali je i pałowali, na uboczu zaś leżał w obłokach dymu, rozdzierająco trzymając się za przestrzeloną głowę, pan Diduszko, nad którym w ikonicznej pozie lamentowała kobieta.

[...]

TVN jest sprytny, nie umieszcza najciekawszej części swego „kontentu” w necie, a gdy robią to widzowie, kręcący ekran telewizora kamerą, ściga ich i wymusza na serwisach blokowanie materiału jako „naruszającego prawa autorskie”. Ale i tak zebrało się tego tyle, że powiem z całą odpowiedzialnością: to już nie „zwykła” kłamliwa propaganda, nie „zwykłe” szczucie i judzenie, ale wręcz propagandowa wojna przeciwko państwu polskiemu. Gdybym był jakąś szychą w FSB i dostał polecenie: w Polsze nikagda ma nie być spokoju! – nie wymyśliłbym nic lepszego niż „Fakty” i TVN 24.

Czytaj "Teledywersja" w Dzienniku Związkowym

Czytany 10479 razy

Artykuły powiązane

  • PiS w szczycie potęgi PiS w szczycie potęgi

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy.

  • Petru Bis Petru Bis

    „Więcej Budki, będą skutki” – ukuł kiedyś hasło mój redakcyjny kolega Łukasz Warzecha. Oczywiście miał na myśli negatywne skutki dla Platformy Obywatelskiej, której rzeczony Borys Budka jest działaczem.

  • Zdychanie srebrnego ekranu Zdychanie srebrnego ekranu

    „Jako żołnierzowi, który w jeździe całe życie służył, mówić mi tego nie wypada, ale owoż dzisiaj wszędzie piechota a armaty grunt” – powiadał Pan Wołodyjowski

  • Po prostu żyć, Marcinie Mellerze Po prostu żyć, Marcinie Mellerze

    Po próbie reformy sądów, kampanii, jaką przeprowadziła przeciwko niej „totalna opozycja”, masowych protestach ulicznych i prezydenckich wetach sondaże pokazują znaczący spadek poparcia dla PO i Nowoczesnej, przy jednoczesnym wzroście notowań PiS i Kukiza.

  • Bujanie Polską Bujanie Polską

    Nigdy za dużo przypominania, że spór o Trybunał Konstytucyjny mógł być łatwo wygaszony w kilka tygodni po sławnej sejmowej "konwalidacji" - z korzyścią i dla samego Trybunału, i dla Polski.

Więcej w tej kategorii: « Czas przecieków Strategie wyparcia »