• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 12 styczeń 2017 10:00

Rok niespełnionej rewolucji

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Jak nie idzie, to nie idzie – powiedział polityk SLD w czasie, gdy seria kolejnych klęsk spychała tę partię na równię pochyłą. A przecież wydarzenia, które złamały jej potęgę, wydają się drobnymi potknięciami w porównaniu z tym, co wyrabia obóz, nazwijmy to, okrągłostołowy.

[...]

PiS ostatecznie załatwił sprawę Trybunału Konstytucyjnego po swojej myśli, naciski Komisji Europejskiej spłynęły po władzy jak – bez aluzji do nazwisk – woda po kaczce, zresztą w końcu sam jej przewodniczący wyartykułował, że właściwie to nie może zrobić Polsce nic (oczywiście nie chodziło o to, by coś zrobić, tylko by wyprodukować lawinę newsów – „kompromitują Polskę w Europie!”, które z kolei miały zrewoltować i wypchnąć Polaków na ulice, w objęcia czekającego tam KOD-u; i to właśnie nie zadziałało). Program 500+ nie okazał się katastrofą dla budżetu, który zresztą zrealizowany został z nadwyżką dzięki wyraźnemu wzrostowi ściągalności podatków, a przyniósł wiele pozytywnych skutków społecznych. Światowe agencje mimo pogróżek nie obniżyły Polsce ratingów – w zasadzie poza spowolnieniem wzrostu PKB i obniżeniem poziomu inwestycji nic niepokojącego się nie zdarzyło.

[...]

Sondażowa popularność razem wziętych PO, Nowoczesnej i partii lewicowych wprawdzie nie spadła, choć i nie wzrosła, PiS też stoi w sondażach w miejscu – ale widać wyraźną demobilizację. Nawet w Warszawie – gdzie kiedyś z pomocą TVN, i wtedy jeszcze kierowanej przez poprzednią ekipę TVP, skrzyknął KOD od ręki na pierwszą manifestację „w obronie TK” 30 tysięcy ludzi – dziś nie przychodzi nawet dziesięć razy mniej. Celebryci, którzy szczególnie zaangażowali się w zniesławianie PiS-u, z tonu „przecież wszyscy nienawidzą tej władzy” przeskoczyli w wywiadach w użalanie się nad własnym męczeństwem, że nikt ich nie lubi i ciemny lud, kiedyś kochający, teraz traktuje ich nieżyczliwie (Krystyna Janda żaliła się nawet, że ktoś opluł jej samochód – tak jak swego czasu działacze wspieranego przez nią KOD-u z Nowego Jorku limuzynę prezydenta RP).

[...]

A to, śmiem twierdzić, nie koniec złych wieści dla lewicowo-liberalnej opozycji, bo do wyborców dopiero dociera cała groteska „okupacji Sejmu”, w trakcie której Ryszard Petru przypadkiem wypatrzony został z partyjną koleżanką na sylwestrze w Portugalii, czy kompromitacje jaką przyniosły ujawnione nagrania sejmowych kamer, pokazujące że posłowie, którzy twierdzili, iż nie wpuszczono ich na głosowanie nad budżetem i którzy nawet złożyli w tej sprawie doniesienie do prokuratury – w istocie na sali byli, wchodząc i wychodząc jak chcieli.

Czytaj "Rok niespełnionej rewolucji" w Dzienniku Związkowym

Czytany 18620 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Przewrót pajacowy Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart.

  • A więc klęska A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!).

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

Więcej w tej kategorii: « W spirali absurdu Megakumulacja »