wtorek, 03 styczeń 2017 12:12

W spirali absurdu

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Skłamałbym mówiąc, że desperacka akcja PO i Nowoczesnej, którą w poprzednim felietonie nazywałem – w ślad za większością komentatorów – „ciamajdanem” jakoś wstrząsnęła Polską. Polska polityka uległa kompletnemu zablokowaniu, ale większości Polaków jest to głęboko obojętne. W sondażu CBOS ponad 60 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich osobista sytuacja w mijającym roku uległa poprawie. W równoległym sondażu, jakie było najważniejsze wydarzenie polityczne ubiegłego roku, prawie połowa zakreśliła opcję – „nie wiem, nie interesuję się polityką”. Wśród pozostałych wygrały natomiast Światowe Dni Młodzieży i wizyta papieża Franciszka (ponad 20 proc.) i program 500+ (10 proc.) Zagrożenia dla demokracji, o których przez cały rok zdzierały gardła najbardziej wpływowe media, rzekome łamanie Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny i pomruki Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej za istotne uznało zaledwie parę procent.

[...]

Będę tu bezlitosny i przypomnę zapowiedzi Wałęsy, Frasyniuka, Petru i „Gazety Wyborczej”: dwa miliony ludzi wyjdą wiosną na ulice, PiS-owcy będą „wyskakiwać oknami”, pięć-sześć milionów podpisze petycję o rozwiązanie Sejmu, a potem w przyśpieszonych wyborach wygra lista opozycji zjednoczonej pod sztandarem KOD. A jak wygra, to wszystkie akty prawne PiS uzna za nieważne i wszystkich wsadzi do więzienia, z szefami lokalnych klubów „Gazety Polskiej” włącznie.

[...]

Nikt już tego cyrku nie traktuje poważnie, poza Jarosławem Kaczyńskim, który w poświątecznym wywiadzie dolał oliwy do ognia, nazywając „ciamajdan” zaplanowanym, przygotowanym przez opozycję „puczem”. Na zdrowy rozum, jeśli to pucz, to rząd powinien uruchomić siły policyjne i postawić puczystów przed sądem. Ale rząd raczej nie ma takiego zamiaru – Kaczyński podbechtuje tylko opozycję, by brnęła w radykalizm, w dużym poczuciu bezpieczeństwa, bo nastroje społeczne gwarantują dla takiego radykalizmu brak szerszego poparcia.

[...]

Wydaje się, że narastanie tego absurdu obu stronom odpowiada – opozycji służy on do rozegrania wewnętrznego boju o przywództwo, a PiS konsoliduje swoich zwolenników i dyscyplinuje partię, aby się za bardzo nie rozleniwiła od sukcesów. Więc chyba niestety szybko się to nie skończy.

Czytaj "W spirali absurdu" w Dzienniku Związkowym

Czytany 11375 razy

Artykuły powiązane

  • Sieroty po ciepłej wodzie Sieroty po ciepłej wodzie

    Roman Dmowski wśród swych bezcennych nauk zawarł i tę, żeby zawsze starać się przypisywać przeciwnikowi godziwe, a co najmniej racjonalne motywy postępowania, i żeby starać się na każdą sytuację spojrzeć jego oczami próbując zrozumieć, dlaczego postępuje tak, a nie inaczej i ku czemu dąży.

  • Samobójcza salwa Samobójcza salwa

    Trudno sprawę streścić krótko, ale spróbuję. Pamiętają Państwo jeszcze tzw. aferę gruntową?

  • Nie ma miłości. Jest interes. Nie ma miłości. Jest interes.

    Pisząc kilka tygodni temu „Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu” mniej więcej wiedziałem, jakiej reakcji się z której strony spodziewać.

  • Urbanizacja "opozycji totalnej" Urbanizacja "opozycji totalnej"

    Wyznam, że inaczej niż u wielu rówieśników, bohaterem mojego dzieciństwa nie był ani Hans Kloss, ani Janek Kos.

  • Biełyje rozy, czyli o głupocie opozycji totalnej raz jeszcze Biełyje rozy, czyli o głupocie opozycji totalnej raz jeszcze

    Jak co miesiąc, tzw. Obywatele RP zaatakowali kolejną „miesięcznicę” smoleńską, i jak co miesiąc przekroczyli przy tym kolejne granice.