• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 19 wrzesień 2016 09:24

Czekanie na Gorbaczowa

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Czekanie na Gorbaczowa fot. SpreeTom / Wikipedia - CC BY-SA 3.0

Ja wiem, że to tanie skojarzenie – ale słuchając orędzia Claude’a Junckera na forum Parlamentu Europejskiego, opędzić się od niego nie mogłem. Związek Radziecki w czasach Andropowa i Czernienki. Wszystko się sypie, ale gromada starców w Biurze Politycznym ani myśli tego dostrzec. I jak stado wściekłych papug powtarza: socjalizm to najlepszy ustrój świata, socjalizm odniósł historyczny sukces, nie ma innej przyszłości niż socjalistyczna! A przejściowe trudności to tylko dywersja wrogich ośrodków oraz propaganda defetystów!

[...]

A zamknąć tam defetystom gęby, co oni tam wiedzą: wspólna waluta zintegruje kontynent, także gospodarczo, a jak go zintegruje, to nawet jeśli dojdzie przejściowo do pewnych problemów, pogłębiona integracja je z czasem zlikwiduje. Kto mówi inaczej, ten won z mediów, tego jako faszystę otoczyć ostracyzmem, wypchnąć z uczelni i debaty publicznej.

[...]

Doprawdy, przewodniczący Komisji Europejskiej bredził dokładnie w tym duchu. Nic nie zrozumiał. Nie widzi żadnych problemów, poza przejściowymi. Nie widzi żadnej winy w swoich i innych eurokratów działaniach. Jedyne zło, to że nie wszyscy rozumieją, iż Europa potrzebuje więcej integracji. Jedyne zło, to że nie wszyscy chcą się podporządkować dyktatowi Brukseli. Trzeba ich zmusić! Grecja? Grecja potrzebuje głębszej integracji ze strefą euro, a strefa euro rozszerzenia! Brexit? Brexit to wynik knowania ciemnych sił, Brytyjczycy pożałują i sami przyjdą się prosić, a żeby pożałowali, trzeba ich za krnąbrność ukarać.

[...]

Oczywiście to tylko skojarzenia dotyczące stylu i retoryki. Unia Europejska nie jest Związkiem Sowieckim. Breżniew, Andropow czy Czernienko w swojej sklerozie dysponowali atomowym guzikiem, armią, KGB, gigantycznym aparatem propagandowym. Juncker ma tylko to ostatnie. Może straszyć, ubliżać, próbować narzucić swoją wolę krzykiem. Nie może nawet obciąć nikomu pieniędzy, bo ich rozdział wynika z traktatów.

Czytaj cały felieton "Czekanie na Gorbaczowa" w Dzienniku Związkowym

Czytany 9471 razy

Artykuły powiązane

  • Multi-kulti zabija Multi-kulti zabija

    Europa Zachodnia nie wie nic o naszej historii, a właśnie tam powinno się ją bardzo uważnie studiować.

  • Nawalony Juncker, wkurzony Trump Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową.

  • Eurobrednie poobiednie Eurobrednie poobiednie

    Zbyt wiele niezależnych od siebie źródeł powtórzyło tę bzdurę, żebym nie zareagował. Ale po kolei: zaczęło się od mojego "ćwierku" na popularnym komunikatorze, gdzie zwięźle i dosadnie zwróciłem uwagę, że jeśli argumentem za okazywaniem posłuszeństwa Komisji Europejskiej mają być unijne fundusze, to te fundusze i tak się już kończą.

  • Powiedzmy: Polexit Powiedzmy: Polexit

    My tu się szykujemy na Boże Narodzenia, a na salonach w mediach naszych tak zwanych "elit opiniotwórczych" trwa nieustający halloween. Nic nowego. Owe upadłe "elity" straszą nas bez chwili przerwy już od kilku lat i trudno wyjść z podziwu, że wciąż im się to nie nudzi. 

  • Barbarzyńcy na murach Barbarzyńcy na murach

    "Bo wy, Polacy, szukacie sobie problemów, ciągle się zajmujecie wszystkim, co do was nie należy" – powtórzył mi niedawno pewien rodak, czasowo pracujący pod Londynem, swoją rozmowę z miejscowym.