• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 02 sierpień 2016 11:01

Putinowcy przeciwko Putinowi

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Trump i Putin - "demokratyczne" media zaświadczają, że to nie jest fotomontaż. Na prawdę. Trump i Putin - "demokratyczne" media zaświadczają, że to nie jest fotomontaż. Na prawdę.

Choć nasze lewicowo-liberalne media mają na głowie mnóstwo niezwykle pilnych spraw – muszą zagrzewać swych wyznawców do walki o Trybunał Konstytucyjny i demokrację, bronić imigrantów przed „islamofobią”, chłostać Polaków za ich zupełnie niewłaściwe rozumienie własnej historii, i temu podobne – znajdują także czas, aby dać wyraz oburzeniu rosnącym sondażami Donalda Trumpa i przewagą, jakie przyznają mu one nad Hillary Clinton.

(...)

Ja nie wiem, jakim prezydentem będzie, jeśli wygra, Trump, podobnie jak nie wiem, co zrobi jako prezydent Francji Marine Le Pen, ani jak rządzić będzie Niemcami AfD. Ale wiem, że obecny prezydent Francji Holland w trakcie szczytu NATO w Warszawie wystąpił z płomiennym apelem, aby sojusz nie traktował Rosji jako rywala lub wroga, ale jako politycznego partnera. Wiem, że to obecny niemiecki establishment polityczny kompletnie olewając – z przeproszeniem – bezpieczeństwo energetyczne krajów bałtyckich i Polski ubił z Putinem brudny deal na gazociąg Nord Stream, a potem, ignorując wszelkie argumenty o „europejskiej solidarności”, rozszerzył go o drugą nitkę.

(...)

Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale firma braci Podesta, od lat oficjalnych lobbystów w USA rosyjskiego Gazpromu – który nie jest przecież żadnym koncernem, tylko całkowicie kontrolowaną przez Kreml agendą państwa rosyjskiego i głównym narzędziem jego imperialnej polityki – nie jest zaangażowana w kampanię Trumpa, tylko jego rywalki. A sami bracia Podesta, o ile mi wiadomo, uchodzą od lat za przyjaciół domu Clintonów.

Całość na DziennikZwiązkowy.com

Czytany 5883 razy

Artykuły powiązane

  • Niechciana wizyta Bylekogo Niechciana wizyta Bylekogo

    Obłęd, jak wiedzą fachowcy, nie wyklucza logiki. Przeciwnie, wariaci są często bardzo logiczni, i właśnie przez to tym bardziej brną w wariactwo, wyciągając logiczne konsekwencje z szalonych założeń.

  • Making EU great again! Making EU great again!

    O czym tu dumać na warszawskim bruku nazajutrz po wizycie prezydenta USA, jak nie o tej wizycie?

  • Trump, czyli... nic się nie stało Trump, czyli... nic się nie stało

    Koniec NATO! Koniec Ameryki! Ba, koniec Zachodu jako takiego... Ciemności zapadają nad światem.

  • Jak Lech z Donaldem Jak Lech z Donaldem

    No to świat już wie, kto został 45. prezydentem Zjednoczonych Państw Ameryki (zawsze mnie irytują te bezsensowne „stany”, które wrosły w polszczyznę dwa stulecia temu). Ale tylko ci, którzy śledzą aktywność Lecha Wałęsy w serwisach społecznościowych wiedzą, komu Donald Trump to zawdzięcza. Oczywiście – Lechowi Wałęsie. Dla wspomnianej grupy śledzących byłego „Lecha” na społecznościówkach to oczywiście żadne zaskoczenie. Wszystko, cokolwiek się na świecie zdarzy, ma jego zdaniem początek albo koniec w osobie Lecha Wałęsy. Który, nudząc się przy komputerze, niczym wielki wódz Kim Ir Sen w oficjalnych materiałach propagandowych KRLD „na poczekaniu rozwiązuje problemy, nad którymi próżno głowili się specjaliści całego świata”.

  • Gorsi od terroryzmu - Chłodnym Okiem Gorsi od terroryzmu - Chłodnym Okiem

    Każda zbrodnia musi być inna żeby zaskoczyć policję no i w Nicei się to udało. Wszyscy pilnowali zgromadzeń przy głównych uroczystościach, a drogi dojazdowej nikt, przez co bandzior w ciężarówce zdołał narobić tylu strat. Co mnie najbardziej w tym wszystkim martwi? Otóż martwią głosy światowych mediów jak np. komentatora CNN, który stwierdził, że najgorsze jest to, iż wzrosną notowania frontu narodowego i zwiększy się szansa wygrania Marine Le Pen. Nieważne, że zabito ponad 80 osób, w tym dzieci, że ludzie leżą w szpitalach, że straszna zbrodnia. Najgorsza jest ta nacjonalistyczna prawica, która się wzmacnia i dojdzie do władzy.

Więcej w tej kategorii: « Stare numery Konsekwentny odlot »