• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 26 lipiec 2016 11:27

Stare numery

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

W „zieloną noc”, czyli ostatnią noc przed zakończeniem kolonii letnich czy obozu, dyscyplina ulega rozluźnieniu i dziatwa wyczynia przeróżne brewerie. Nie inaczej jest w parlamencie, z tą jedną różnicą, że tu mamy nie „zieloną noc”, ale „zielone posiedzenie”. Ale, że nasz Sejm coraz częściej obraduje po nocach, właściwie na jedno wychodzi.

[...]

Manewr z podwyżką „po całości” się nie udał. O ile wzrost wynagrodzeń w rządzie przyjęto ze zrozumieniem, bo coraz więcej Polaków przyjmuje do wiadomości, że za kwalifikacje i pracę ministrów trzeba płacić adekwatnie do tego, co mogliby mieć za nią w prywatnych firmach, to podwyżka dla posłów wywołała wściekłość. Panuje bowiem powszechne przekonanie – nie bezpodstawne, powiem delikatnie – że Sejm i Senat zaludniają „semafory”, ludzie, którzy jedynie naciskają guziki od głosownia i podnoszą ręce jak im prezes każe, a poza tym urządzają w parlamencie małpiarnię, włażą na fotele z kartkami czy transparentami, wyją, ubliżają sobie i inteligencji wyborców.

[...]

Pomysł tak dużej podwyżki wywołał wściekłość, tym bardziej, że wszystkie inne kluby, zdaniem pisowców łamiąc wcześniejsze ustalenia, wykorzystały okazje do bezpardonowego ataku na nich – obłudnego i populistycznego, ale takie właśnie są najskuteczniejsze. Szybko więc PiS ogłosił, że była to inicjatywa kilku nieodpowiedzialnych osób, które nie poinformowały kierownictwa partii, że prezes jest oburzony, winni zostaną ukarani – i oczywiście o żadnych podwyżkach mowy nie ma.

[...]

PiS nauczył się sztuczki, którą latami powtarzał Tusk. Ilekroć nabroił, jego pijarowcy dawali do mediów przeciek, że „Donald się wściekł”, że wezwał do siebie winnych – bo oczywiście on nic nie wiedział, to niższy szczebel zawiódł – i opierniczył ich jak przysłowiowy święty Michał diabła, zapowiadając, że następnym razem nie pozwoli, wyrzuci na zbity pysk i tak dalej.

Czytaj Stare numery w Dzienniku Związkowym

Czytany 7291 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).