• Paweł Lisicki - Nowa wspaniała przyszłość - spotkanie prowadzi Ziemkiewicz

    W Warszawskiej Galerii Delfiny odbyło się spotkanie autorskie Pawła Lisickiego autora książki Nowa wspaniała przyszłość" które poprowadził Rafał Ziemkiewicz.  Czytaj więcej...
  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

wtorek, 19 lipiec 2016 10:11

Trzy Ukrainy

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Rocznica zbrodni ukraińskich na Wołyniu postawiła rządzący PiS w bardzo trudnej sytuacji. Podstawą polityki zagranicznej tego obozu jest przekonanie, że nie ma innego, a w każdym razie nie ma większego zagrożenia dla Polski niż Rosja („bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę” – wytykał piłsudczykom już Dmowski, i jego obserwacja pozostaje aktualna). Ponieważ Polska zawsze musi działać przeciwko Rosji, każdy, kto w ten czy inny sposób Rosji przeszkadza, utrudnia życie czy jest obiektem jej wrogości, musi być naszym sojusznikiem. PiS i jego zwolennicy powitali z tego powodu z entuzjazmem zarówno pomarańczową rewolucję, jak i Majdan, kurczowo zamykając oczy na ich paskudne aspekty, jakimi były promowanie przez byłego prezydenta Juszczenkę banderowskiej narracji historycznej i wzrost realnego znaczenia sił politycznych odwołujących się wprost do zbrodniczej tradycji OUN-UPA.

[...]

Irytacja tchórzostwem władz polskich wobec Ukrainy, przejawiającym się szczególnie zaniedbywaniem pamięci Wołynia, narastająca od ćwierć wieku (bo poprzednie rządy też uprawiały politykę udawania, że rzezi nie było, acz z innych przyczyn niż obecny) w tym roku wybuchła. Wielka część Polaków ma dość ogólnikowych bełkotów o „tragicznych wypadkach” czy „wzajemnych krzywdach”, strachu przed użyciem słowa „ludobójstwo” i bezczelności Ukrainy, dla polityki której zaprzeczanie zbrodniom na Wołyniu i zamienianie ich w jakieś „wzajemne krzywdy” rzekomej wojny domowej stało się tym samym, czym dla polityki tureckiej negowanie ludobójstwa dokonanego na Ormianach.

[...]

PiS odmówił uczczenia rocznicy ludobójstwa w Sejmie, potem zażądał tego, czego sam odmówił, w Senacie, usiłował dowieść, że zbrodnie na Wołyniu obciążają Sowietów, a w każdym razie że o zbrodniach sowieckich pamiętać trzeba bardziej. Jak zwykle w takich sytuacjach nie zadowolił nikogo, Polaków rozczarował, a ukraiński odpowiednik IPN wręcz ośmielił się Polskę strofować, co jest miarą, do jakiego stopnia głupia polityka „ugłaskiwania” banderowców ich rozzuchwaliła.

[...]

Pierwsza to Ukraina Janukowycza i Poroszenki, czyli oligarchów, którzy tak naprawdę tym krajem rządzą i jeszcze długo będą, bo jako jedyni mają narzędzia do tego i zdefiniowane interesy. Druga to Ukraina Nadii Sawczenko i „niebiańskiej sotni” – rodząca się na micie Majdanu i wojny z Rosją o Donbas. A trzecia – Ukraina pogrobowców Bandery i Szuchewycza, która stara się skolonizować tę drugą, zarówno kulturowo, jak politycznie, i jak na razie ma w tym sukcesy.

Czytaj Trzy Ukrainy w Dzienniku Związkowym

Czytany 5450 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.

Więcej w tej kategorii: « Kaczyński wszędzie Stare numery »