• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 11 lipiec 2016 12:19

Kaczyński wszędzie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

W ostatni weekend życie polityczne w kraju zdominowane zostało przez dwie partyjne konwencje – partii rządzącej i głównej partii opozycyjnej. Rzecz oczywista, kulminacyjnym punktem pierwszej było przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. A kulminacyjnym punktem drugiej było przemówienie Grzegorza Schetyny.

[...]

Kaczyński – jak zawsze zresztą – mówił bez kartki, płynnie, rzeczowo, pełen energii i dobrego humoru. Skupił się na tym, co wyborców interesuje najbardziej – na poprawie poziomu życia. Potwierdził odejście od polityki gospodarczej Balcerowicza i niemal wszystkich jego następców aż do ubiegłego roku, zapowiadając rozliczne korzyści, jakie przyniesie prostym ludziom aktywne włączenie się państwa w gospodarkę zgodnie z „planem Morawieckiego”.

[...]

Schetyna, w dziwnej pozie, opierając się jednym łokciem o pulpit, wysuwając głowę do przodu, jakby na nieformalnej naradzie w swoim gabinecie, zerkał co chwilę na kartkę i płaskim głosem odczytywał z niej listę oskarżeń pod adresem Kaczyńskiego i PiS. Większość z nich dotyczyła wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej, na co, jak podkreślał, Platforma nigdy się nie zgodzi. Sprawiało to wrażenie, że rywalem PO nie jest wcale PiS, ale partia Korwin, względnie Ruch Narodowy.

[...]

W końcu rzucił kilka zapowiedzi – dodania do konstytucji mechanizmu „impeachmentu” z urzędu prezydenta RP i zakazu opuszczenia przez Polskę Unii Europejskiej, zmniejszenia liczby posłów z 460 do 380, a także likwidacji urzędu wojewody, wyznaczanego przez premiera przedstawiciela rządu w terenie, i połączenia urzędów wojewódzkich z urzędami wybieralnych marszałków sejmików wojewódzkich. Pomysł delikatnie mówiąc dziwny, bo marszałek jest lokalną władzą ustawodawczą, więc uczynienie go jednocześnie lokalną władzą wykonawczą jest sprzeczne nie tylko z konstytucją, ale i z elementarnym rozsądkiem.

Czytaj "Kaczyński wszędzie" w Dzienniku Związkowym

Czytany 5091 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Przewrót pajacowy Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart.

  • A więc klęska A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!).

  • Multi-kulti zabija Multi-kulti zabija

    Europa Zachodnia nie wie nic o naszej historii, a właśnie tam powinno się ją bardzo uważnie studiować.

  • Nawalony Juncker, wkurzony Trump Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową.

Więcej w tej kategorii: « Furia rozwodowa Trzy Ukrainy »