• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 16 czerwiec 2016 13:00

300+

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
300+ fot. Cezary Piwowarski / Wikipedia - GFDL

Pielęgniarki zdradziły demokrację – tak najkrócej podsumować można zakończenie trwającego 16 dni strajku w podwarszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Opozycja bardzo na ten strajk liczyła – zdaniem PiS nawet wręcz go inspirowała – bo „obrona demokracji” jako główne hasło antypisowskiej irredenty nie sprzedaje się jednak najlepiej, a pielęgniarki są grupą zawodową darzoną bodaj największą społeczną sympatią. Może za słabą, by w darwinistycznej rzeczywistości „sprawiedliwości społecznej” coś dla siebie wywalczyć, ale krzywdzenie jej bardzo psuje władzy wizerunek.

[...]

... były decyzje rządu Tuska, który miał dwa priorytety. Po pierwsze – żeby jak najwięcej na zdrowiu obywateli zaoszczędzić, po drugie – żeby w oczach wyborców za nie nie odpowiadać. Jedną z tych decyzji były regulacje dotyczące niższego personelu medycznego, będące bezpośrednią przyczyną tragicznej sytuacji i w CZD, i w innych szpitalach. Regulacje te określiły niby to „najniższy dopuszczalny poziom zatrudnienia” wspomnianego personelu, ale zrobiły to w taki sposób, że każdy dyrektor, postawiony przed koniecznością złapania finansowej równowagi i zaspokojenia przede wszystkim interesów lobby profesorsko-ordynatorskiego i koncernów farmaceutycznych, uznaje poziom minimalny za standardowy.

[...]

W obłudzie „bezpłatnej” służby zdrowia od lat za wszystko płaci się dodatkowo, więc każdy wie, że nisko płatna pielęgniarka wyjdzie jakoś na swoje, tyrając na dodatkowych prywatnych zleceniach, płatnych prosto do kieszeni przez rodziny pacjentów. Efektem jest pogłębiający się od lat brak perspektyw tego powszechnie lubianego zawodu.

[...]

W szkołach pielęgniarskich uczy się nie tylko umiejętności ściśle zawodowych, ale też języków obcych – co charakterystyczne, na pierwszym miejscu nie jest wcale angielski, ale norweski. Bo tam właśnie, korzystając ze swobody przemieszczania się i podejmowania pracy, lądują w większości młode Polki. W krajach, gdzie na 1000 mieszkańców pracuje 17 pielęgniarek, a nie, jak w Niemczech – 13, czy, jak w Polsce – 6. I gdzie średnia wieku pielęgniarki czy położnej nie wynosi, jak u nas w tej chwili, około 50 lat.

Czytaj cały felieton 300+ w Dzienniku Związkowym

Czytany 1159 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?

Więcej w tej kategorii: « Misiu wędruje Polska ma przechlapane »