• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 16 czerwiec 2016 13:00

300+

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
300+ fot. Cezary Piwowarski / Wikipedia - GFDL

Pielęgniarki zdradziły demokrację – tak najkrócej podsumować można zakończenie trwającego 16 dni strajku w podwarszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Opozycja bardzo na ten strajk liczyła – zdaniem PiS nawet wręcz go inspirowała – bo „obrona demokracji” jako główne hasło antypisowskiej irredenty nie sprzedaje się jednak najlepiej, a pielęgniarki są grupą zawodową darzoną bodaj największą społeczną sympatią. Może za słabą, by w darwinistycznej rzeczywistości „sprawiedliwości społecznej” coś dla siebie wywalczyć, ale krzywdzenie jej bardzo psuje władzy wizerunek.

[...]

... były decyzje rządu Tuska, który miał dwa priorytety. Po pierwsze – żeby jak najwięcej na zdrowiu obywateli zaoszczędzić, po drugie – żeby w oczach wyborców za nie nie odpowiadać. Jedną z tych decyzji były regulacje dotyczące niższego personelu medycznego, będące bezpośrednią przyczyną tragicznej sytuacji i w CZD, i w innych szpitalach. Regulacje te określiły niby to „najniższy dopuszczalny poziom zatrudnienia” wspomnianego personelu, ale zrobiły to w taki sposób, że każdy dyrektor, postawiony przed koniecznością złapania finansowej równowagi i zaspokojenia przede wszystkim interesów lobby profesorsko-ordynatorskiego i koncernów farmaceutycznych, uznaje poziom minimalny za standardowy.

[...]

W obłudzie „bezpłatnej” służby zdrowia od lat za wszystko płaci się dodatkowo, więc każdy wie, że nisko płatna pielęgniarka wyjdzie jakoś na swoje, tyrając na dodatkowych prywatnych zleceniach, płatnych prosto do kieszeni przez rodziny pacjentów. Efektem jest pogłębiający się od lat brak perspektyw tego powszechnie lubianego zawodu.

[...]

W szkołach pielęgniarskich uczy się nie tylko umiejętności ściśle zawodowych, ale też języków obcych – co charakterystyczne, na pierwszym miejscu nie jest wcale angielski, ale norweski. Bo tam właśnie, korzystając ze swobody przemieszczania się i podejmowania pracy, lądują w większości młode Polki. W krajach, gdzie na 1000 mieszkańców pracuje 17 pielęgniarek, a nie, jak w Niemczech – 13, czy, jak w Polsce – 6. I gdzie średnia wieku pielęgniarki czy położnej nie wynosi, jak u nas w tej chwili, około 50 lat.

Czytaj cały felieton 300+ w Dzienniku Związkowym

Czytany 1404 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

Więcej w tej kategorii: « Misiu wędruje Polska ma przechlapane »