• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 09 maj 2016 12:21

Piruety

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Bruce Lee mówił, że w walce sam nigdy nie wie, co zrobi za chwilę – wszystko zależy od tego, jak będzie go atakował albo jakich uników próbował przeciwnik. Od dawna mam wrażenie, że z tą zasadą bohater pamiętnego „Wejścia Smoka” powinien być patronem polskiej polityki. W niej też nie bardzo wiadomo, czego się po kim spodziewać, poza jednym – że jak PiS powie tak, to PO i jej sprzymierzeńcy na pewno powiedzą nie, i odwrotnie.

[...]

Dlaczego nagle prezes PiS wystąpił z płomienną pochwałą Unii Europejskiej? Dokładnie z tej przyczyny, dla której bokser przeskakuje w lewo, kiedy jego przeciwnik przeskoczył w prawo – by zająć lepszą pozycje do ciosu. Opozycja zapowiedziała, że jej wielka antyrządowa manifestacja odbędzie się pod hasłem protestu przeciwko zamiarowi wystąpienia Polski z Unii, w tym duchu zaczęła grać cała propagandowa orkiestra (że PiS nie ma takiego zamiaru? Nie zamierza też zabierać internetu ani zaostrzać ustawy aborcyjnej, komu to przeszkadza?). No to Kaczyński ją ubiegł i postawił w głupiej sytuacji.

[...]

Wszyscy wiedzą, że na antypisowskich marszach oficjalne hasło jest nieistotnym pretekstem. Czy jest to akurat wolność słowa w internecie, czy Trybunał Konstytucyjny, czy obrona Wałęsy, chodzi tylko o jedno: o zamanifestowanie nienawiści do „kurdupla”, „marionetki”, „plastusia”, „maliniaka” – słowem, do PiS. Anatomia tej nienawiści jest prosta: polski „poturczeniec”, który się dał wynarodowić w przekonaniu, że to cywilizacyjny awans, nienawidzi wszystkiego, co rodzime.

[...]

Dlatego gdy w roku 2009 o potrzebie zmiany konstytucji mówił Tusk, to PiS bił na alarm, a teraz gdy to powiedział Kaczyński, to na alarm biją sieroty po Tusku. Dlatego gdy przez osiem lat urządzał manifestacje uliczne PiS, to autorytety krzyczały, że to faszyzm i anarchia, a teraz to one do faszyzmu i anarchii wzywają. Nie twierdzę, że obie strony mają tyle samo racji – ale że obie są w tych piruetach równie śmieszne, to fakt.

Czytaj Piruety w Dzienniku Związkowym

Czytany 2015 razy

Artykuły powiązane

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

Więcej w tej kategorii: « Być byłym Sami swoi u płota »