• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 25 kwiecień 2016 09:38

Szlakiem bratanków

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Szlakiem bratanków fot. Andrew Shiva / Wikipedia - CC BY-SA 4.0

Już kilkanaście lat temu komentatorzy zwrócili uwagę na dziwną symetrię, jaka łączy politykę w Polsce i na Węgrzech. Przez długi czas było tak, że każdy zwrot nad Wisłą, w rok, dwa lata później powtarzał się nad Balatonem. Sytuacja zmieniła się, gdy w Polsce wybuchła afera Rywina. My mieliśmy wtedy klasyczną „zdradzoną rewolucję”: 80 proc. głosów w wyborach padło na PiS, PO, Samoobronę i LPR, a więc partie zapowiadające całkowitą zmianę politycznego paradygmatu, potem PO i PiS z sojuszników głoszących mniej więcej ten sam program stały się najzawziętszymi wrogami, potem PiS ugrzązł w koalicji z Lepperem oraz Giertychem i władzę, wciąż pod hasłami całkowitej zmiany, wziął Tusk, by w ciągu ośmiu lat dokonać stopniowo restauracji przedrywinowskiego układu.

[...]

Węgrzy afery Rywina nie mieli, rządy tamtejszego połączenia Kwaśniewskiego z Tuskiem, Gyurcsanego, trwały dłużej, i skończyły się tak pełną kompromitacją, że gdy władzę wziął Orban, to po dwóch kadencjach realną opozycję wobec niego stanowią nie rozgromieni wtedy socjaldemokraci i liberałowie, ale nacjonalistyczny Jobbik. W ten sposób Węgry niejako wysunęły się na prowadzenie i teraz, odwrotnie niż kiedyś, to w Polsce dzieje się z opóźnieniem to, co kilka lat temu u naszych, jak mówi sławne przysłowie, „bratanków”.

[...]

Oczekiwana synergia działań ulicznych i eurodyplomatycznych jednak nie nastąpiła: Węgrzy nie dali się przekonać, że ich krajem rządzi faszysta, zagrażający demokracji i prawom obywatelskim oraz wpychający Węgry w katolicką ciemnotę i zacofanie, ośmieszające je w postępowej Europie. A nawet jeśli się dali przekonać, to uznali, że właśnie takich rządów chcą. Popularność Orbana stale rosła, protesty uliczne i potępienia zagranicy znudziły się i przestały działać, i, jako się rzekło, dziś, jeśli kurs Węgier może się zmienić, to tylko jeszcze bardziej w prawo.

[...]

Opozycja ogłosiła właśnie, że siódmego maja, w ramach obchodów oficjalnego święta Unii Europejskiej, zrobi wielką antypisowską manifestację pod hasłem „nie damy się wypchnąć z Europy”. Wybór daty i hasła, a także zaproszenie na demonstrację przywódców unijnych są znaczące. Pierwotnie dniem protestu miał być trzeci maja, a hasłem – obrona konstytucji. Jak widać, PO, Nowoczesna i niedobitki lewicy świadomie wybrały jednak polaryzację na innej osi: polskość-europejskość. Wy się odwołujecie do chrztu Polski i Żołnierzy Wyklętych – a my mówimy słowami byłego prezydenta „Wybierzmy przyszłość”, czyli Europę.

Czytaj Szlakiem bratanków w Dzienniku Związkowym

Czytany 5277 razy

Artykuły powiązane

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

  • Multi-kulti zabija Multi-kulti zabija

    Europa Zachodnia nie wie nic o naszej historii, a właśnie tam powinno się ją bardzo uważnie studiować.

  • Nawalony Juncker, wkurzony Trump Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową.

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.