• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 25 kwiecień 2016 09:38

Szlakiem bratanków

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Szlakiem bratanków fot. Andrew Shiva / Wikipedia - CC BY-SA 4.0

Już kilkanaście lat temu komentatorzy zwrócili uwagę na dziwną symetrię, jaka łączy politykę w Polsce i na Węgrzech. Przez długi czas było tak, że każdy zwrot nad Wisłą, w rok, dwa lata później powtarzał się nad Balatonem. Sytuacja zmieniła się, gdy w Polsce wybuchła afera Rywina. My mieliśmy wtedy klasyczną „zdradzoną rewolucję”: 80 proc. głosów w wyborach padło na PiS, PO, Samoobronę i LPR, a więc partie zapowiadające całkowitą zmianę politycznego paradygmatu, potem PO i PiS z sojuszników głoszących mniej więcej ten sam program stały się najzawziętszymi wrogami, potem PiS ugrzązł w koalicji z Lepperem oraz Giertychem i władzę, wciąż pod hasłami całkowitej zmiany, wziął Tusk, by w ciągu ośmiu lat dokonać stopniowo restauracji przedrywinowskiego układu.

[...]

Węgrzy afery Rywina nie mieli, rządy tamtejszego połączenia Kwaśniewskiego z Tuskiem, Gyurcsanego, trwały dłużej, i skończyły się tak pełną kompromitacją, że gdy władzę wziął Orban, to po dwóch kadencjach realną opozycję wobec niego stanowią nie rozgromieni wtedy socjaldemokraci i liberałowie, ale nacjonalistyczny Jobbik. W ten sposób Węgry niejako wysunęły się na prowadzenie i teraz, odwrotnie niż kiedyś, to w Polsce dzieje się z opóźnieniem to, co kilka lat temu u naszych, jak mówi sławne przysłowie, „bratanków”.

[...]

Oczekiwana synergia działań ulicznych i eurodyplomatycznych jednak nie nastąpiła: Węgrzy nie dali się przekonać, że ich krajem rządzi faszysta, zagrażający demokracji i prawom obywatelskim oraz wpychający Węgry w katolicką ciemnotę i zacofanie, ośmieszające je w postępowej Europie. A nawet jeśli się dali przekonać, to uznali, że właśnie takich rządów chcą. Popularność Orbana stale rosła, protesty uliczne i potępienia zagranicy znudziły się i przestały działać, i, jako się rzekło, dziś, jeśli kurs Węgier może się zmienić, to tylko jeszcze bardziej w prawo.

[...]

Opozycja ogłosiła właśnie, że siódmego maja, w ramach obchodów oficjalnego święta Unii Europejskiej, zrobi wielką antypisowską manifestację pod hasłem „nie damy się wypchnąć z Europy”. Wybór daty i hasła, a także zaproszenie na demonstrację przywódców unijnych są znaczące. Pierwotnie dniem protestu miał być trzeci maja, a hasłem – obrona konstytucji. Jak widać, PO, Nowoczesna i niedobitki lewicy świadomie wybrały jednak polaryzację na innej osi: polskość-europejskość. Wy się odwołujecie do chrztu Polski i Żołnierzy Wyklętych – a my mówimy słowami byłego prezydenta „Wybierzmy przyszłość”, czyli Europę.

Czytaj Szlakiem bratanków w Dzienniku Związkowym

Czytany 4998 razy

Artykuły powiązane

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • A więc wojna A więc wojna

    Najważniejsze w tej sprawie nie jest "co", ale "jak". Rząd Izraela - nikt nie próbował nawet temu zaprzeczyć - był od samego początku prac nad nowelizacją ustawy o IPN informowany o niej. 

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Eurobrednie poobiednie Eurobrednie poobiednie

    Zbyt wiele niezależnych od siebie źródeł powtórzyło tę bzdurę, żebym nie zareagował. Ale po kolei: zaczęło się od mojego "ćwierku" na popularnym komunikatorze, gdzie zwięźle i dosadnie zwróciłem uwagę, że jeśli argumentem za okazywaniem posłuszeństwa Komisji Europejskiej mają być unijne fundusze, to te fundusze i tak się już kończą.

  • Polityczna opera mydlana Polityczna opera mydlana

    Dla ludzi normalnych rozrywka jest tylko rozrywką. Ci w stanie ciągłego „wzmożenia” nawet zwykłe umpa umpa muszą przyszeregować do którejś ze stron podziału na politycznych Hutu i Tutsi.