• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 26 styczeń 2016 10:47

Eurowtopa

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(11 głosów)
Unijny sąd nad Polską Unijny sąd nad Polską

„O jeden most za daleko” – tytuł starego filmu bardzo pasuje do sądu nad Polską, jaki opozycja urządziła na wyjazdowym posiedzeniu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. To znaczy, miał to być sąd na Polską, sąd, w którym unijne potęgi i autorytety stwierdzą jednoznacznie, iż wybierając do władzy „nacjonalistyczną prawicę” (bo tak nazywają PiS zachodnioeuropejskie media, świadomie grając skojarzeniem z własnymi ruchami neonazistowskimi) Polska zboczyła z jedynie słusznej drogi i powinna swą decyzję jak najszybciej zweryfikować. W praktyce wyszło zupełnie inaczej.

[...]

Ujawnienie – po pięciu dniach zmowy milczenia – ekscesów na sylwestrze w Kolonii uruchomiło efekt domina. Niemal co dnia wychodzą na jaw kolejne informacje o haniebnych zachowaniach władz różnych europejskich krajów w ostatnich miesiącach. Policja zastraszała zgwałcone przez imigrantów kobiety, także nieletnie, szpitale fałszowały dokumentację medyczną, media były cenzurowane i same się cenzurowały. Na fali europejskiej „głasnosti” zaczyna się mówić o tym, czemu jeszcze niedawno gorliwie zaprzeczano: o „strefach szariatu”, faktycznie wyrwanych spod władzy państw, o masowych atakach rabunkowych na samochody i mieszkańców w regionie Calais, zamienionym w wielkie, nielegalne koczowisko przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

[...]

Europejskim postępowcom w rodzaju Verhofstada czy Timmermansa wizerunkowe przeczołganie Polski wydawało się dobrą „ucieczką do przodu” przed tymi problemami, także dlatego, iż zapewniani byli przez swych polskich przyjaciół, iż większość opinii publicznej w Polsce właśnie tego pragnie, o to prosi, że rezolucja potępiająca rząd PiS zostanie przez Polaków przywitana tańcem i radością na spontanicznych masowych wiecach wdzięczności.

"Eurowtopa" w Dzienniku Związkowym

Czytany 5960 razy

Artykuły powiązane

  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja.

  • Prawdziwe wybory Prawdziwe wybory

    Arłukowicz, Borusewicz, Hubner, Kamiński (Michał), Kluzik-Rostkowska, Mężydło, Pitera, Rosati, Sikorski, Ujazdowski, Zalewski... Kogo pominąłem ze sławnych "perekińczyków", którzy przeszli z opozycji do PO za czasów, gdy rządziła ona, rozdawała na prawo i lewo konfitury, i wydawało się wielu, że będzie rządzić wiecznie? 

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

  • Wirtualny Gupek Wirtualny Gupek

    Załapałem się jeszcze za młodu na parę wizyt w instytucji o dźwięcznej nazwie "GUKPPiW" (czyli: Główny Urząd Kontroli Publikacji, Prasy i Widowisk), w kręgu pisarzy i wydawców zwanej "gupkiem", a potocznie - cenzurą.