• Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • Prawda o Jedwabnem - najwyższy czas!

    Oficjalna narracja o zbrodni w Jedwabnem, uprawdopodobniona przez stronę polską licznymi publikacjami dziennikarskimi oraz artystycznymi i oficjalnymi przeprosinami, w tym prezydenta RP i prominentnych członków Episkopatu, narracja upowszechniona przez to na całym świecie i wszędzie uważana za oczywistą, jest w istocie kłamstwem. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 10 styczeń 2016 12:56

Socjotechnika charytatywna

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(19 głosów)

W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grać będzie przeciwko PiS. Zapowiadam to może nieco na wyrost, ale rzecz wydaje się pewna. Jerzy Owsiak, wylansowany w III RP na lokalną odmianę Matki Teresy z Kalkuty, jest jednym z ostatnich atutów propagandowych drżącego w posadach establishmentu, w wielu wywiadach dawał wyraz swej niechęci do Kościoła i prawicy.

[...]

Czy to, że człowiek, który – wedle urabianego latami stereotypu – „uruchamia w Polakach pokłady dobra” spotyka się z niechęcią nie jest chore? Wielu tak pyta, a ja odpowiadam – nie, to zrozumiałe. Sam z roku na rok mam dla Owsiaka i jego orkiestry coraz mniej sympatii.

[...]

Wszelkie głosy zdrowego rozsądku były zaś tłumione demagogicznym krzykiem: „najważniejsze, że chore dzieci dostają pomoc!” czy pokrewnymi bzdurami, w rodzaju „jak się komu nie podoba, to niech nie pozwoli swoich dzieci leczyć sprzętem Orkiestry”, i oczywiście nieśmiertelnym „jak można takiego człowieka krytykować?”

[...]

Staram się na całą tę demagogię odpowiadać spokojnie. Jeśli urząd gminy wydaje z pieniędzy podatników sto tysięcy na organizację festynu z celebrytami i gwiazdami estrady, żeby na tym festynie zebrać od tychże podatników pięćdziesiąt tysięcy na sprzęt dla szpitala – to nie byłoby mądrzej dać szpitalowi od razu całe sto tysięcy?

Czytany 10051 razy

Artykuły powiązane

  • Przychodzi Kuba do Kuby Przychodzi Kuba do Kuby

    Przebieg reformy sądownictwa – czy raczej, pierwszego etapu reformy sądownictwa – dobitnie pokazał, że po wygranych wyborach PiS mocą pamięci materiału wrócił do swego dawnego, ulubionego, szyszkowo-jurgielowego kształtu.

  • Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu

    Jeśli zabrakłoby PO, jej zwolennicy i tak nie poprą PiS, i odwrotnie, gdyby zniknął PiS, jego elektorat nie przerzuci głosów na PO...

  • (O że)sz bardzo dzisiaj (O że)sz bardzo dzisiaj

    Coraz bardziej wygląda to tak, jakby PiS za wszelką cenę starał się zmniejszyć swą popularność i w tym celu podawał opozycji totalnej różne piłki, takie że nic, tylko nogę przyłożyć i będzie gol – a opozycja totalna nawet z najlepszych podań potrafi trafić do własnej bramki.

  • Wycie „Gazety Wyborczej” Wycie „Gazety Wyborczej”

    Środowisko „Gazety Wyborczej” wydaje z siebie bardzo sprzeczne komunikaty w kwestii, czy jest w poważnych tarapatach, czy ma się świetnie.

  • Święto hejtu Święto hejtu

    Z punktu widzenia konserwatywnego publicysty, styczeń jest miesiącem szczególnego hejtu. A już maksymalnie nasila się ów hejt w dniu dorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po prostu nie nadąża człowiek z kasowaniem wpisów, które są tak do siebie podobne, jakby ich autorzy wypełniali jakiś formularz: "ty katolicka k..., ch... p...y , nie dorastasz Jurkowi do pięt, w tym roku dam mu cztery razy więcej pieniędzy, zamiast wsadzać w d... pisowcom i tłustym biskupom, żebyś zdechł". Czasem dodawany jest jeszcze "argument", że "jak się nie podoba, to nie korzystaj ze sprzętu kupionego przez WOŚP", czasem jeszcze, w stylu pani Dryjańskiej, życzenia śmierci i chorób dla żony oraz dzieci. Kto ciekaw, może galerię charakterystycznych okazów obejrzeć na profilu Łukasza Warzechy, któremu, w przeciwieństwie do mnie, chciało się przez cały dzień skrinować i zawieszać.