• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 31 październik 2015 22:03

Lepiej mniej niż bardziej?

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
W Platformie nie drgnęło? Zadowoleni z siebie i już. Czy aby na pewno? W Platformie nie drgnęło? Zadowoleni z siebie i już. Czy aby na pewno?

Przyznam szczerze – miałem nadzieję, że Platforma dostanie od wyborców trochę większy łomot. Zważywszy, jak kompromitujące były kelnerskie taśmy, jak zła i ośmieszająca kampania wyborcza, jak marnym liderem okazała się Ewa Kopacz, 24 proc. głosów przy dużej jak na Polskę ponad 50 proc. frekwencji to dowód, że plemienne więzy spajające elektorat PO są wciąż jeszcze bardzo silne.

(...)

Przed PO staje teraz pytanie – co robić dalej? W kraju normalnym i normalnym systemie partyjnym byłoby to oczywiste. Przegrana partia analizuje przyczyny swojej klęski, zmienia kierownictwo, modyfikuje linię programową, szuka nowego języka komunikacji z wyborcami i stara się ich odzyskać. 

(...)

PiS też, oczywiście, jak to w państwie postkolonialnym i zarazem ponownie kolonizowanym jest prawidłowością, opierał się na swoim elektoracie „kulturowym” odwrotnie niż ten platformerski – wierzącym i rozumującym w kategoriach ojczyzny, niepodległości oraz innych tradycyjnych imponderabiliów. Ale sięgnięcie po prawie 40 proc. głosów możliwe było dopiero, gdy nie tracąc tego poparcia, postarał się wyjść z okopów, przedstawił nowe twarze, nowy „imidż” i zawalczył o głosy, nazwijmy to, „normalsów”, myślących o swoim portfelu i ciepłej wodzie w kranie.

 

http://dziennikzwiazkowy.com/ziemkiewicz/lepiej-mniej-niz-bardziej/

 

aździernik 2015 19:08

Plusy i minusy zwycięstwa PiS-u

Plusy i minusy zwycięstwa PiS-u
 

Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że PO przegrała, bo PiS potrafiło się zmienić, a Platforma nie. Stratedzy kampanii PO w swoim zaślepieniu nie potrafili dostrzec że brną w ślepą uliczkę. - Ciągle tkwili w tym dyskursie wojny polsko-polskiej, straszenia, że średniowiecze - mówi. Przebrała się miara, ale to nie jest jeszcze rewolucja. To nie tak że narodowi opadły łuski z oczu i teraz powstanie - jak by tego oczekiwała Joanna Lichocka. Czytaj więcej...

Czytany 8224 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?

Więcej w tej kategorii: « Platforma Ratunkowa Nikt nic nie wie »