• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 31 październik 2015 22:03

Lepiej mniej niż bardziej?

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
W Platformie nie drgnęło? Zadowoleni z siebie i już. Czy aby na pewno? W Platformie nie drgnęło? Zadowoleni z siebie i już. Czy aby na pewno?

Przyznam szczerze – miałem nadzieję, że Platforma dostanie od wyborców trochę większy łomot. Zważywszy, jak kompromitujące były kelnerskie taśmy, jak zła i ośmieszająca kampania wyborcza, jak marnym liderem okazała się Ewa Kopacz, 24 proc. głosów przy dużej jak na Polskę ponad 50 proc. frekwencji to dowód, że plemienne więzy spajające elektorat PO są wciąż jeszcze bardzo silne.

(...)

Przed PO staje teraz pytanie – co robić dalej? W kraju normalnym i normalnym systemie partyjnym byłoby to oczywiste. Przegrana partia analizuje przyczyny swojej klęski, zmienia kierownictwo, modyfikuje linię programową, szuka nowego języka komunikacji z wyborcami i stara się ich odzyskać. 

(...)

PiS też, oczywiście, jak to w państwie postkolonialnym i zarazem ponownie kolonizowanym jest prawidłowością, opierał się na swoim elektoracie „kulturowym” odwrotnie niż ten platformerski – wierzącym i rozumującym w kategoriach ojczyzny, niepodległości oraz innych tradycyjnych imponderabiliów. Ale sięgnięcie po prawie 40 proc. głosów możliwe było dopiero, gdy nie tracąc tego poparcia, postarał się wyjść z okopów, przedstawił nowe twarze, nowy „imidż” i zawalczył o głosy, nazwijmy to, „normalsów”, myślących o swoim portfelu i ciepłej wodzie w kranie.

 

http://dziennikzwiazkowy.com/ziemkiewicz/lepiej-mniej-niz-bardziej/

 

aździernik 2015 19:08

Plusy i minusy zwycięstwa PiS-u

Plusy i minusy zwycięstwa PiS-u
 

Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że PO przegrała, bo PiS potrafiło się zmienić, a Platforma nie. Stratedzy kampanii PO w swoim zaślepieniu nie potrafili dostrzec że brną w ślepą uliczkę. - Ciągle tkwili w tym dyskursie wojny polsko-polskiej, straszenia, że średniowiecze - mówi. Przebrała się miara, ale to nie jest jeszcze rewolucja. To nie tak że narodowi opadły łuski z oczu i teraz powstanie - jak by tego oczekiwała Joanna Lichocka. Czytaj więcej...

Czytany 8521 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

Więcej w tej kategorii: « Platforma Ratunkowa Nikt nic nie wie »