• Lustracja seksualna

    Ach, ta obłuda salonów… można by o niej pisać całe tomy. Czytaj więcej...
  • "Gejowska" bezczelność

    W ostatnią sobotę mieliśmy w Warszawie najazd kosmitów. Czytaj więcej...
  • Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 10 marzec 2016 13:00

Jedno w głowie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Komitet Obrony Demokracji kojarzy mi się z miesięcznikiem „Playboy”. I nie dlatego, bynajmniej, żeby mi się jak facetowi ze starego kawału wszystko kojarzyło z gołymi babami (które zresztą „Playboy”, przynajmniej w edycji amerykańskiej, już zamieszczać przestał). Kojarzy mi się, ponieważ każdy, kto pismo to czytał, a nie tylko oglądał, zauważył, że niby pisze ono na wszystkie możliwe tematy, ale właściwie zawsze na jeden i ten sam.

[...]

KOD analogicznie może protestować przeciwko temu, śmemu lub owemu, może mówić o podatkach, prawach człowieka, wolnościach obywatelskich, stypendiach dla zdolnej młodzieży i melioracji, ale i tak zawsze mówi jedno: wszystko przez tego kurdupla, nienawidzimy go.

[...]

Akurat Kaczyński mógłby uderzyć Wałęsę wszystkim, tylko nie „Bolkiem”, bo o „Bolku” wiedział z bratem i wtedy, gdy go lansował na prezydenta, więc przypominanie tej sprawy ewidentnie go podkłada. Jeśli już, mądrzej – choć równie głupio – byłoby oskarżać Kukiza czy Korwin-Mikkego.

[...]

Czytaj Jedno w głowie na stronie DoRzeczy.pl

Czytany 2428 razy

Artykuły powiązane

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?

  • Akcja arogancja Akcja arogancja

    Nad sejmowymi pracami coraz wyraźniej unosi się duch Stefana Niesiołowskiego, z jego butnym „wygrajcie wybory, to sobie przegłosujecie co będziecie chcieli”. Te słowa padły w czasach, gdy wybory wygrywała sitwa pana Niesiołowskiego i wydawało się jej – ba, było tego pewna – że tak pozostanie już zawsze. Wyborcy pokarali ją za tę butę bardzo surowo.

  • Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja

    Tragedia w Las Vegas, poza wszystkimi oczywistymi potwornościami z nią związanymi, była także ogromnym pechem dla klubu parlamentarnego Kukiz’15. Akurat bowiem rozpoczął on kampanię na rzecz zliberalizowania w Polsce dostępu do broni.