• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 26 luty 2016 11:14

Granice dobrych chęci

Napisane przez Raz/Red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(10 głosów)

Po ośmiu latach oblewania pomyjami, wyszydzania, rugowania z życia publicznego, a także deptania wszystkiego, co im drogie – sympatycy PiS i politycy skłonni są do przesadnego ich odreagowywania. Tym odreagowywaniem właśnie tłumaczę pojawianie się pomysłów niby to słusznych, ale takich, z których może być więcej szkody niż pożytku.

[...]

Perspektywa, żeby karać na przykład za używanie podłego określenia „polskie obozy zagłady”, jest kusząca, no i ma precedens – nie ma moralnego prawa potępiać jej nikt, kto akceptuje paragraf o „kłamstwie oświęcimskim” i wyroki takie jak więzienie dla Davida Irvinga za przedstawianie w historycznych pracach argumentów na rzecz tezy, że Hitler nie nakazał „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” ani nawet o nim nie wiedział.

[...]

Pamiętam też, jak bezsilni byli wobec moich argumentów czy wobec tych, jakie – dla nieco innych tez – zebrał Piotr Zychowicz. Dać im do ręki takie narzędzie, którym jeśli ktoś naruszy patriotyczną poprawność i niestety ma rację, można by mu zamknąć gębę administracyjnymi czy karnymi szykanami? Jakoś mnie ta perspektywa odrzuca.

Czytaj Granice dobrych chęci na Dorzeczy.pl

Czytany 7124 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.