• Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • Prawda o Jedwabnem - najwyższy czas!

    Oficjalna narracja o zbrodni w Jedwabnem, uprawdopodobniona przez stronę polską licznymi publikacjami dziennikarskimi oraz artystycznymi i oficjalnymi przeprosinami, w tym prezydenta RP i prominentnych członków Episkopatu, narracja upowszechniona przez to na całym świecie i wszędzie uważana za oczywistą, jest w istocie kłamstwem. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 14 styczeń 2016 14:37

Widzą most i jadą

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Najlepszym podsumowaniem wydarzeń zapoczątkowanych sierpniowym strajkiem w stoczni gdańskiej w 1980 r., a uwieńczonych powstaniem Solidarności były przed laty słowa Jana Pietrzaka: „Partia tak długo wmawiała robotnikom, że to oni w PRL rządzą, że ci w końcu uwierzyli”. Mam nieodparte wrażenie, że słowa te tłumaczą również graniczące z histerią ożywienie tzw. środowisk opiniotwórczych, z jakim mamy do czynienia po wyborczych sukcesach Andrzeja Dudy, Pawła Kukiza i PiS.

[...]

Oczywiście można zamieścić jeszcze sto kolejnych wywiadów z panią Holland, panem Wajdą, Głowackim, Olbrychskim, Pszoniakiem, Zollem i innymi dyżurnymi autorytetami, w których to ostrzegą, że Kaczyński dąży do autorytaryzmu. I to jest robione.

[...]

Kiedyś wystarczyło zainspirować, w ostateczności samemu napisać tekst w niemieckiej gazecie, a potem ogłosić, że Niemcy nas krytykują, i już sondażowe słupki prężyły się jak należy. A jeśli gazeta była amerykańska, to już w ogóle. A teraz Polacy zamiast reagować na niemiecką krytykę posypywaniem głów i wstydem, zaczynają się dąsać, żeby ich Niemcy nie pouczali?!

"Widzą most i jadą" na DoRzeczy.pl

Czytany 3923 razy

Artykuły powiązane

  • Za kulisami „godności pracownika” Za kulisami „godności pracownika”

    Prawo i Sprawiedliwość ma kolejny problem – zakaz handlu w niedzielę. Wykręcało się od spełnienia tej obietnicy, którą dało podczas wyborów związkowcom, przez prawie dwa lata – co skądinąd świadczy, że są w partii rządzącej ludzie rozumni, zdający sobie sprawę, iż ten głupi pomysł będzie PiS kosztował znacznie więcej, niż „konwalidacja” Trybunału Konstytucyjnego za pomocą legislacyjnego cepa i wszystkie razem wzięte starania „ulicy i zagranicy”.

  • Gwiazd opolskich wina Gwiazd opolskich wina

    Stopień zainteresowania tej części mediów, która trzyma stronę „totalnej opozycji”, Festiwalem Piosenki Polskiej w Opolu jest naprawdę zdumiewający. Zaznaczam – nie idzie mi o prasę kolorową i działy „rozrywka”, ale o media ściśle polityczne.

  • Zdychanie srebrnego ekranu Zdychanie srebrnego ekranu

    „Jako żołnierzowi, który w jeździe całe życie służył, mówić mi tego nie wypada, ale owoż dzisiaj wszędzie piechota a armaty grunt” – powiadał Pan Wołodyjowski

  • Nigdy więcej września Nigdy więcej września

    Dnia pierwszego września, pozwólcie, mili Państwo, że daruję sobie komentowanie bieżącej nawalanki między pisem a antypisem i tłumaczenie, że wbrew przekonaniu części mediów istnieje jeszcze życie poza nimi.

  • Europa nie da się lubić. Ale da się z nią grać Europa nie da się lubić. Ale da się z nią grać

    Stare przysłowie uczy, że kto chce psa, uderzyć, kija zawsze znajdzie. Ale nie z każdego kija, jaki się nadarzy, warto korzystać – podpowiada zdrowy rozsądek.