• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 03 grudzień 2015 16:40

Ruch Narodowy wyszedł z wieku dziecięcego

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Noc Wolności 2015 Noc Wolności 2015

Dzisiaj nastroje są lepsze niż kiedykolwiek. Weszliśmy na drogę którą od dawna wieszczyłem, że po PiS-ie będą rządzić narodowcy. I wszystko wskazuje na to, że ten scenariusz się realizuje. Ruch Narodowy wyszedł z wieku dziecięcego i jest siłą parlamentarną.

Mamy władzę niewątpliwie lepszą od poprzedniej. Przede wszystkim w sferze moralnej. To władza dla której słowo polskość nie jest słowem śmiesznym, i nie będzie nam mówić, że naród to słowo obrzydliwe faszystowskie i źle się kojarzy. Ta władza nie będzie uprawiać pedagogiki wstydu i finansować pseudoartystycznych wygibasów typu film "Pokłosie". I to jest fajne. Ale jednocześnie mamy władzę etatystyczną która uważa, że musi być jak dobry tatuś który poprowadzi społeczeństwo za rękę. Bo to społeczeństwo jest jak dziecko, które trzeba wychować, zarządzić za nie. Otóż to dziecko już dorosło. Przedsiębiorcy są tego najlepszym dowodem.

Są dwa poglądy jeden, że przedsiębiorcom należy pomagać, drugi że nie należy im przeszkadzać. Ja należę do tej drugiej grupy. Przedsiębiorcy nie oczekują państwowego systemy inwestycji narodowych, bo takie rzeczy, nawet w szlachetnych celach tworzone, nawet wtedy gdy zawiadują nimi ludzie uczciwi bardzo prowadzą do marnotrawstwa pieniędzy.

Miniwywiad z Rafałem Ziemkiewiczem przeprowadzony na balu Noc Wolności 10.11.2015

 

Czytany 6409 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?