• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 30 listopad 2015 11:20

Dobroduszny etatyzm PiS

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

PiS nazbyt zdaje się wierzyć w etatyzm. Ta wiara nie wróży najlepiej rządowi Beaty Szydło, który – tu nie mam żadnych wątpliwości – naprawdę chciałby zmienić Polskę.

Dla obecnej władzy państwo jest więc elementem centralnym. I tutaj właśnie pojawia się problem. Nie dlatego – jak zwykli twierdzić salonowi mędrcy – że państwo narodowe to twór rzekomo anachroniczny. Idzie raczej o to, że nie jest ono jakimś ideowym abstraktem, ale istnieje konkretnie, jako chociażby zbiór instytucji i pracujących w nich urzędników. Nasze zaś państwo natomiast jest po prostu spuchnięte, czyli rozbudowane i wścibiające nos w każdą niemal dziedzinę życia obywatela z jednej strony oraz nieudolne z drugiej.

Sanacja państwa, według Prawa i Sprawiedliwości, ma się więc dokonać rękami urzędników, z tą tylko różnicą, że lepszych niż ci dotychczasowi. Część z nich zostanie więc wyrzucona, jako element, który pojawił się w budżetówce za sprawą rozmaitych układów - nierzadko korupcyjnych - część zostanie zdyscyplinowana, zaś ci pracujący poprawnie będą rzecz jasna mieć święty spokój.

Mam, niestety, poważne wątpliwości czy tak zaprojektowana zmiana zakończy się sukcesem.

Dobroduszny etatyzm PiS czytaj całość...

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego wychodzi z Sejmu.
 
 

Platforma traci coś więcej niż pięć miejsc w Trybunale Konstytucyjnym – traci powagę. Ile jeszcze razy może spłonąć wciąż ten sam wirtualny Reichstag? Hiperinflacja. Pojęć, słów, oskarżeń - wszystkiego.  Czytaj dalej...

Czytany 6031 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • A więc wojna A więc wojna

    Najważniejsze w tej sprawie nie jest "co", ale "jak". Rząd Izraela - nikt nie próbował nawet temu zaprzeczyć - był od samego początku prac nad nowelizacją ustawy o IPN informowany o niej. 

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.