• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 30 listopad 2015 11:20

Dobroduszny etatyzm PiS

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

PiS nazbyt zdaje się wierzyć w etatyzm. Ta wiara nie wróży najlepiej rządowi Beaty Szydło, który – tu nie mam żadnych wątpliwości – naprawdę chciałby zmienić Polskę.

Dla obecnej władzy państwo jest więc elementem centralnym. I tutaj właśnie pojawia się problem. Nie dlatego – jak zwykli twierdzić salonowi mędrcy – że państwo narodowe to twór rzekomo anachroniczny. Idzie raczej o to, że nie jest ono jakimś ideowym abstraktem, ale istnieje konkretnie, jako chociażby zbiór instytucji i pracujących w nich urzędników. Nasze zaś państwo natomiast jest po prostu spuchnięte, czyli rozbudowane i wścibiające nos w każdą niemal dziedzinę życia obywatela z jednej strony oraz nieudolne z drugiej.

Sanacja państwa, według Prawa i Sprawiedliwości, ma się więc dokonać rękami urzędników, z tą tylko różnicą, że lepszych niż ci dotychczasowi. Część z nich zostanie więc wyrzucona, jako element, który pojawił się w budżetówce za sprawą rozmaitych układów - nierzadko korupcyjnych - część zostanie zdyscyplinowana, zaś ci pracujący poprawnie będą rzecz jasna mieć święty spokój.

Mam, niestety, poważne wątpliwości czy tak zaprojektowana zmiana zakończy się sukcesem.

Dobroduszny etatyzm PiS czytaj całość...

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego wychodzi z Sejmu.
 
 

Platforma traci coś więcej niż pięć miejsc w Trybunale Konstytucyjnym – traci powagę. Ile jeszcze razy może spłonąć wciąż ten sam wirtualny Reichstag? Hiperinflacja. Pojęć, słów, oskarżeń - wszystkiego.  Czytaj dalej...

Czytany 6082 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?