• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 17 listopad 2015 09:35

Salon Potłuczonych

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Rafał Ziemkiewicz Michnikowszczyzna zapis choroby Rafał Ziemkiewicz Michnikowszczyzna zapis choroby Fabryka Słów

Przyszłość opiniotwórczego establishmentu, który w III RP prawica Salon Potłuczonych nazwała „salonem”, rysuje się pod rządami PiS marnie, ale wcale nie ze względu na odwet „PiS-owców”, którym straszą się salonowcy w prywatnych rozmowach i w mediach społecznościowych.

Problemem salonu jest to, że z grona postrzeganego jako ludzie najlepsi, odnoszący sukcesy, zmieniający świat, wyznaczający mody itrendy, zmienił się on w oczach społeczeństwa w zgromadzenie jęczących ofiar, celebrują- cych swoje rany, licytujących się w męczeń- stwie i mających światu za złe.

Jest to przecież zasadniczo sprzeczne z samą ideą salonu, którego opiniotwórcza władza polega na tym właśnie, że salon ludziom do niego nienależącym imponuje, że też chcieliby się oni w nim znaleźć i dlatego podchwytują wychodzące z salonu idee i poglądy.

Czytaj wiecej na DoRzeczy.pl

 

Europą rządzą idioci. Bardziej niż terroryzmu boją się islamofobii

Obawiam się, że z tragedii w Paryżu Zachód nie wyciągnie wniosków. Wprawdzie reakcje po takich zdarzeniach są bardzo żywiołowe, ale taki stan trwać będzie kilka dni, a potem wszystko wróci na swoje koleiny. Europa jest opanowana przez idiotów, dla których największym zagrożeniem jest wyimaginowana fala nacjonalizmu.
 
 
 
 
 

 

Czytany 6185 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?