• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 29 październik 2015 19:08

Plusy i minusy zwycięstwa PiS-u

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że PO przegrała, bo PiS potrafiło się zmienić, a Platforma nie. Stratedzy kampanii PO w swoim zaślepieniu nie potrafili dostrzec że brną w ślepą uliczkę. - Ciągle tkwili w tym dyskursie wojny polsko-polskiej, straszenia, że średniowiecze - mówi. Przebrała się miara, ale to nie jest jeszcze rewolucja. To nie tak że narodowi opadły łuski z oczu i teraz powstanie - jak by tego oczekiwała Joanna Lichocka.

Tomasz Wróblewski zwraca uwagę, że PO pogrążyli wyborcy, którzy osiem lat temu popchnęli ją do władzy. - Klasa średnia najmniej korzystała na wzroście gospodarczym - mówi publicysta. Czy do głosu doszła "cicha desperacja" nie zauważona przez rządzących skupionych na "nowoczesno, lewicowo, unijnej narracji" opartej na obronie mniejszości seksualnych czy ekologii które nie wzbudzają szczególnego zainteresowania u większości społeczeństwa. 

Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że PO przegrała, bo PiS potrafiło się zmienić, a Platforma nie. Stratedzy kampanii PO w swoim zaślepieniu nie potrafili dostrzec że brną w ślepą uliczkę. - Ciągle tkwili w tym dyskursie wojny polsko-polskiej, straszenia, że średniowiecze - mówi. Przebrała się miara, ale to nie jest jeszcze rewolucja. To nie tak że narodowi opadły łuski z oczu i teraz powstanie - jak by tego oczekiwała Joanna Lichocka. 

Łukasz Lipiński uważa, że Platforma przegrała, bo zrobiła swoje. W 2007 roku została wynajęta przez Polaków, którzy uznali, że jest najlepsza do odsunięcia PiS od władzy. W 2011 roku wyborcy uznali, że PO jest najlepsza do modernizacji kraju i pozostawili ją u władzy. - W tych wyborach Platformie nie udało się wytłumaczyć Polakom, że jest jakiś powód, żeby na nią zagłosować - twierdzi publicysta.

Tomasz Wróblewski - redaktor naczelny tygodnika "Wprost", Łukasz Lipiński - wicedyrektor Centrum Analitycznego "Polityka Insight" i Rafał Ziemkiewicz komentują w Polskim Radiu 1 analizują przyczyny porażki PO w Debacie Dnia.

Posłuchaj całej debaty

 

Pogrzeb prezydenta Gabriela Narutowicza
 
 

Narracja o śmierci pierwszego prezydenta odrodzonej Rzeczypospolitej, Gabriela Narutowicza, wraca bez ustanku w bieżącej politycznej walce. Ostatnio wskrzeszona została przez Bronisława Komorowskiego, który – wzorem swych pochlebców – porównał ze śmiercią Narutowicza to, co go spotkało: „bezprzykładnie brutalną zorganizowaną kampanię nienawiści”. Czytaj więcej...

Czytany 6258 razy

Artykuły powiązane

  • Repolonizacja, czyli walka z wiatrakami Repolonizacja, czyli walka z wiatrakami

    Polskie media są w stanie fatalnym, ale leczenie ich patologii "repolonizacją" to pomysł chybiony, i to nawet podwójnie chybiony. Owszem, hasełko jest chwytliwe – każdy normalny Polak przyzna, że Polacy powinni mieć polskie przedsiębiorstwa i kupować polskie produkty, nawet (albo i: zwłaszcza) jeśli sam robi odwrotnie. Sondaże na pewno pokażą, że pomysł się podoba i zachęcą władzę do grzania tego tematu – ale to pułapka. Pułapka na polityków, którzy nie rozumieją, że w sondażach istnieje coś takiego jak "efekt poprawnościowy".

  • Ziemkiewicz: PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy Ziemkiewicz: PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy

    Nasilające się poczucie bezkarności to nie tyle wejście w buty PO, ile buty każdej kolejnej władzy. Każda do pewnego czasu robiła, co chciała, i sondaże nie spadały. I każda była niezwykle zdumiona, gdy przegrywała wybory! I niestety ten syndrom w PiS następuje. Okazuje się, że PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy. Co gorsza, odwraca pewną prawidłowość... - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Super Expressu.

  • Ziemkiewicz: zamieszanie wokół Trybunału obniża prestiż wysokich instytucji państwa Ziemkiewicz: zamieszanie wokół Trybunału obniża prestiż wysokich instytucji państwa

    - Mamy do czynienia z groteską. Wysokie instytucje państwowe odbierają sobie powagę podejmując orzeczenia do których absolutnie nie są uprawnione i które nie leżą w ich kompetencjach. Trybunał Konstytucyjny w oczywisty sposób nie miał prawa zignorować ustawy sejmowej, a rząd nie ma prawa decydować o tym, które orzeczenia Trybunału opublikuje, a które uzna za nielegalne - mówi Rafał Ziemkiewicz na łamach Radia Warszawa.

  • Ziemkiewicz: Byliśmy dobrym czarnuchem, który znał swoje miejsce Ziemkiewicz: Byliśmy dobrym czarnuchem, który znał swoje miejsce

    Obecne zaostrzenie sytuacji oczywiście nie wynika z żadnego zagrożenia dla praw człowieka czy demokracji, bo to są pierdoły propagandowe. Wiadomo, że nie to powoduje, że z Ameryki przyjeżdża jakiś facet z sekretariatu stanu żeby nas strofować, tylko to, że przyzwyczailiśmy tamte potęgi do uległości - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Kresy.pl.

  • Ziemkiewicz o islamie, Bolku, Lisie, Pudzianowskim, KOD-zie Ziemkiewicz o islamie, Bolku, Lisie, Pudzianowskim, KOD-zie

    - Sprawa w Kolonii nie polegała na tym, że znalazł się indywidualny gwałciciel, tylko to był gwałt rytualny. W islamie powszechne jest molestowanie rytualne, poniżanie i karanie kobiety przez tłum, gdyż ubrała się i wygląda niestosownie. Doświadczały tego wcześniej dziennikarki, które niemądrze wplątały się w tłum w czasie protestów w Egipcie. Mówimy o problemie implementowania ludzi z zupełnie obcej kultury, często niepiśmiennych, którzy mają zupełnie inny kodeks i są niewątpliwie ciałem obcym w Europie, kiedy to pojawia się ich w Europie 200 tysięcy miesięcznie - mówi w rozmowie "W cztery oczy" Rafał Ziemkiewicz.