• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 04 kwiecień 2016 12:12

Media w szczycie

Napisał

Nie wiem, czy poświęcone bezpieczeństwu nuklearnemu spotkanie głów państw i Baracka Obamy było wielkim newsem dla amerykańskich mediów. W Polsce – owszem. Niestety, w sposób jaskrawo pokazujący wszystkie patologie i łopatologie naszej polityki oraz – nie sposób tego nie wziąć w cudzysłów – „dziennikarstwa”.

wtorek, 29 marzec 2016 09:54

Krajobraz po utopii

Napisał

Od dawna jest oczywiste, że to się nie uda, ale europejskie elity nie chcą przyjąć do wiadomości rzeczy oczywistej. Skłonne są dokonywać najdziwaczniejszych myślowych łamańców, byle tylko trwać przy swoim: multikulturalizm jest dobry i nie ma żadnego związku między szerokim otwarciem Europy na muzułmanów a islamskim terroryzmem.

poniedziałek, 21 marzec 2016 10:15

Telewizja jednej i drugiej partii

Napisał

Nie znam osobiście Mariusza Pilisa, szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, i nie mam powodu go lubić. Nawet przeciwnie, mam powód nie lubić. Napisał on kiedyś książkę „Upadek Rzeczypospolitej” o putinowskim przejęciu przez rząd PO-PSL najbardziej opiniotwórczego dziennika i przekazaniu go praktycznie za bezcen swojemu kolesiowi, gdzie nieco miejsca poświecił potępieniu mojego rzekomego powrotu do gazety po tej gangsterskiej operacji. Było to zwykłe pomówienie, ale pan Pilis nigdy nie pofatygował się sprostować bzdur, jakie o mnie nawypisywał, nie mówiąc już o przeprosinach.

wtorek, 15 marzec 2016 12:31

Kraj dwóch stanów

Napisał

Niełatwo wyjaśnić, o co ta wojna sejmowej większości z Trybunałem Konstytucyjnym nie tylko komuś z zewnątrz, ale nawet ludziom w kraju. Problem w tym, że ludzie, zwykli obywatele, żyją normalnie, natomiast tak zwane elity polityczne i opiniotwórcze znajdują się w trybie stanu wyjątkowego. A właściwie dwóch stanów wyjątkowych, bo każda strona politycznego sporu definiuje toczącą się wojnę inaczej.

poniedziałek, 07 marzec 2016 09:37

Zmartwychwstanie „wyklętych”

Napisał

Narodziny kultu żołnierzy II konspiracji, nazwanych „wyklętymi” lub, coraz częściej, „niezłomnymi”, a przede wszystkim rozmiary, jakie kult ten osiągnął, to prawdziwy fenomen. Przywracanie zbiorowej pamięci tych, których w PRL określano pogardliwym mianem „band leśnych” i jeśli w ogóle o ich istnieniu wspominano, to tylko w kontekście oskarżeń o rzekome zbrodnie, było bowiem odruchem najzupełniej oddolnym. Wedle mojej wiedzy pierwsze wystawy, poświęcone Wyklętym, organizowała w latach dziewięćdziesiątych Liga Republikańska, i to wtedy właśnie stworzono samo pojęcie.

poniedziałek, 29 luty 2016 10:49

Pierwszy błąd, pierwszy oddech

Napisał

Jednym z największych błędów premier Beaty Szydło było złożenie w expose zapowiedzi, że swe główne zamierzenia – w tym tak legislacyjnie skomplikowane, jak obniżenie wieku emerytalnego – zrealizuje w ciągu stu pierwszych dni urzędowania. Od początku wiadomo było każdemu, kto zetknął się z materią rządzenia, że to niewykonalne. Choćby dlatego, że obowiązują procedury przyjmowania i konsultowania nowych ustaw.

poniedziałek, 22 luty 2016 09:32

Bolek z szafy Czesława

Napisał

Z Polaków znanych w USA co i raz któryś okazuje się dla nas, delikatnie mówiąc, powodem do wstydu. Najpierw obalono mit Jerzego Kosińskiego, który swe „świadectwo” holocaustu od początku do końca zmyślił, bezczelnie splagiatował nieznaną w Ameryce powieść Dołęgi-Mostowicza, a na dodatek w ogóle nie napisał swoich książek, tylko opłacił do tego „murzynów”.

wtorek, 16 luty 2016 10:51

Polenwitz

Napisał

Niemieckie poczucie humoru jest przysłowiowe; nawet moje córki, gdy chcą podsumować jakiś wyjątkowo prymitywny i wulgarny dowcipas, mówią „ale bawaria”, i bynajmniej nie ja je tego nauczyłem – przyniosły ze szkoły. Karnawałowa figura z parady w Düsseldorfie (Kaczyński w generalskiej stylizacji na Jaruzelskiego trzyma but na głowie rozpłaszczonej przed nim ubranej na biało-czerwono kobiety z napisem „Polska”, rękę wspierając na radioodbiorniku z napisem „Radio Maryja”) nie odstaje więc od teutońskiej średniej.

wtorek, 09 luty 2016 12:41

Świętokradcy

Napisał

Dlaczego wielki święty Marcin daje żebrakowi tylko pół swojego płaszcza? Czy nie byłby jeszcze świętszy, gdyby zamiast niszczyć przyodziewek, oddał go żebrakowi w całości?

wtorek, 02 luty 2016 09:53

Życie po śmierci

Napisał

Dwie polskie partie zmieniły w minionym tygodniu swoich szefów. Sojusz Lewicy Demokratycznej wybrał na nowego lidera Włodzimierza Czarzastego, Platforma Obywatelska – Grzegorza Schetynę. W SLD konkurowało ze sobą 10 kandydatów do przywództwa, wybory odbyły się w dwóch turach, wzięło w nich udział 13 tysięcy członków partii. W Platformie Obywatelskiej kandydat był tylko jeden, a liczba głosujących wyniosła 8,5 tysiąca.

Strona 10 z 12