• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
piątek, 01 lipiec 2016 10:43

Totalna paranoja totalnej opozycji

Już się kiedyś tym spostrzeżeniem z Państwem dzieliłem, ale że ważne i niestety bardzo – coraz bardziej – na czasie, powtórzę. Mieć złą władzę to w demokracji tylko połowa problemu. Prawdziwa tragedia to mieć do tego złą opozycję. A najgorsza opozycja to taka, która zamiast odnosić się do rzeczywistości, żyje w świecie własnych urojeń i fantazmatów i wciąga w ten świat swoich stronników.

czwartek, 16 czerwiec 2016 13:00

300+

Pielęgniarki zdradziły demokrację – tak najkrócej podsumować można zakończenie trwającego 16 dni strajku w podwarszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Opozycja bardzo na ten strajk liczyła – zdaniem PiS nawet wręcz go inspirowała – bo „obrona demokracji” jako główne hasło antypisowskiej irredenty nie sprzedaje się jednak najlepiej, a pielęgniarki są grupą zawodową darzoną bodaj największą społeczną sympatią. Może za słabą, by w darwinistycznej rzeczywistości „sprawiedliwości społecznej” coś dla siebie wywalczyć, ale krzywdzenie jej bardzo psuje władzy wizerunek.

piątek, 13 maj 2016 13:49

Sekta Rozdartej Mordy

Opozycja zastanawia się teraz zapewne, pod jakim by tu hasłem urządzić następną antypisowską manifestację, zapowiadaną na 4 czerwca. To ja chętnie podpowiem: zróbcie manifestację przeciwko wysyłaniu przez PiS polskich żołnierzy do Syrii. To na pewno chwyci! Polacy nie chcą, żeby nasi chłopcy ginęli gdzieś na zadupiu świata w imię nie wiadomo czego, za imperialistyczne matactwa, za ropę naftową i rozgrywki Putina z państwem islamskim. Szczególnie nie chcą tego artyści, których pacyfistyczne hasła na pewno przyciągną na wieńczący marsz koncert.

poniedziałek, 09 maj 2016 12:21

Piruety

Bruce Lee mówił, że w walce sam nigdy nie wie, co zrobi za chwilę – wszystko zależy od tego, jak będzie go atakował albo jakich uników próbował przeciwnik. Od dawna mam wrażenie, że z tą zasadą bohater pamiętnego „Wejścia Smoka” powinien być patronem polskiej polityki. W niej też nie bardzo wiadomo, czego się po kim spodziewać, poza jednym – że jak PiS powie tak, to PO i jej sprzymierzeńcy na pewno powiedzą nie, i odwrotnie.

piątek, 06 maj 2016 13:10

Prezes jak z koziej skóry toga

To, że Andrzej Rzepliński wbrew wymogom piastowanej funkcji poczuł się politykiem i zachowuje jakby Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje, był partią, i to jego prywatną partią, samo w sobie jest już wystarczająco złe. Ale najgorsze, że polityk z niego nieudolny, miotany emocjami, a zwłaszcza rozpierającym go poczuciem własnej ważności.

Nasilające się poczucie bezkarności to nie tyle wejście w buty PO, ile buty każdej kolejnej władzy. Każda do pewnego czasu robiła, co chciała, i sondaże nie spadały. I każda była niezwykle zdumiona, gdy przegrywała wybory! I niestety ten syndrom w PiS następuje. Okazuje się, że PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy. Co gorsza, odwraca pewną prawidłowość... - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Super Expressu.

Dział: Wywiady
wtorek, 26 kwiecień 2016 13:58

Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem

Długo szukałem odpowiedniego określenia na to, co robi PO i jej nowoczesna przystawka, i wreszcie ktoś mi podrzucił na twitterze frazę użytą w tytule. Dziękuję, znakomicie oddającą istotę rzeczy.

poniedziałek, 25 kwiecień 2016 09:38

Szlakiem bratanków

Już kilkanaście lat temu komentatorzy zwrócili uwagę na dziwną symetrię, jaka łączy politykę w Polsce i na Węgrzech. Przez długi czas było tak, że każdy zwrot nad Wisłą, w rok, dwa lata później powtarzał się nad Balatonem. Sytuacja zmieniła się, gdy w Polsce wybuchła afera Rywina. My mieliśmy wtedy klasyczną „zdradzoną rewolucję”: 80 proc. głosów w wyborach padło na PiS, PO, Samoobronę i LPR, a więc partie zapowiadające całkowitą zmianę politycznego paradygmatu, potem PO i PiS z sojuszników głoszących mniej więcej ten sam program stały się najzawziętszymi wrogami, potem PiS ugrzązł w koalicji z Lepperem oraz Giertychem i władzę, wciąż pod hasłami całkowitej zmiany, wziął Tusk, by w ciągu ośmiu lat dokonać stopniowo restauracji przedrywinowskiego układu.

środa, 20 kwiecień 2016 12:08

Logika na opak - Chłodnym Okiem

Byłem ciekaw jak Gazeta Wyborcza zareaguje po swoim niesławnym tekście, który Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta określił trafnie mianem kloacznego. Czy pójdą drogą Dominiki Wielowiejskiej, że grzebanie w łóżku prezydenckiej parze jest dobre, ale z powtarzaniem plotek pana Stonogi to już przesadzili czy drogą redaktora Wrońskiego, czyli że ani kroku w tył, świetny tekst, bardzo ciekawy i wyważony? Pani Ewa Milewicz czyli jedna z osób, które się nie zeszmaciły w tej gazecie odcina się od tekstu i mówi, że to nieładnie. Jednak autorka owego tekstu filuternie wyjaśnia, że ona te plotki o seksie za pieniądze pisała oraz o nieślubnych dzieciach prezydenta wyłącznie z intencją ich rozbrojenia i pokazania, że są idiotyzmem.

Dział: Chłodnym Okiem
poniedziałek, 18 kwiecień 2016 09:41

Grzegorz „Zniszczę Się”

W całej swojej aktywności komentatora politycznego – a, chwalić Boga, piszę o polskiej polityce od 1 stycznia 1991 roku – nie przypominam sobie równie spektakularnej i szybkiej kompromitacji, jak ma to miejsce w wypadku Grzegorza Schetyny. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że po totalnych platformerskich nielotach, Ewie Kopacz i Bronisławie Komorowskim, zdoła on wyciągnąć wciąż mającą przecież ogromny potencjał PO z depresji i nadać jej nową dynamikę. Wszystko zdawało mu się sprzyjać. Jako polityk od lat sekowany i spychany przez Tuska do wewnętrznej opozycji mógł śmiało odciąć się od „błędów i wypaczeń”, które skompromitowały PO w oczach wyborców, wskazać je, potępić i zaproponować „partię tę samą, ale nie taką samą”.

Strona 3 z 4