sobota, 17 październik 2015 10:05

WC Kwadrans Różne Oszołomstwo - Gość Rafał Ziemkiewicz

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Media
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Ziemkiewicz - nie zawsze na wierzch wypływa śmietanka czasami szumowina. Jak się elita rozejdzie z oczekiwaniami narodu to zostaje odrzucona. Cejrowski - a u nas już się szumowina rozeszła z narodem?

Z głębokiego archiwum wyciągnięte. Cejrowski o kondomach i aids, Ziemkiewicz o kondycji społeczeństwa amerykańskiego. Minęło 20 lat - aktualne? Oceńcie Państwo sami.

Czytany 4473 razy

Artykuły powiązane

  • Repolonizacja, czyli walka z wiatrakami Repolonizacja, czyli walka z wiatrakami

    Polskie media są w stanie fatalnym, ale leczenie ich patologii "repolonizacją" to pomysł chybiony, i to nawet podwójnie chybiony. Owszem, hasełko jest chwytliwe – każdy normalny Polak przyzna, że Polacy powinni mieć polskie przedsiębiorstwa i kupować polskie produkty, nawet (albo i: zwłaszcza) jeśli sam robi odwrotnie. Sondaże na pewno pokażą, że pomysł się podoba i zachęcą władzę do grzania tego tematu – ale to pułapka. Pułapka na polityków, którzy nie rozumieją, że w sondażach istnieje coś takiego jak "efekt poprawnościowy".

  • Ach, strach, strach, rany boskie… Ach, strach, strach, rany boskie…

    Jedynym politycznym pomysłem „opozycji totalnej” jest Polaków nastraszyć. Nastraszyć PiS-em i Kaczyńskim, oczywiście. Nie ma to nic wspólnego z postępowaniem opozycji w klasycznej demokracji (inna sprawa, że nie wiem, czy w „ponowoczesnym” świecie taka klasyczna demokracja i debata publiczna jeszcze w ogóle się gdzieś się uchowała). PO i Nowoczesna – abstrahując od tego, że zajęte są głównie przepychaniem się między sobą, kto bardziej nienawidzi prezydenta, rządu i ich zaplecza parlamentarnego – nawet nie próbują Polaków przekonać, że rządziłyby lepiej. Nawet nie próbują powiedzieć niczego na temat, jak by rządziły. Tak jakby zakładały, że to w ogóle Polaków nie obchodzi.

  • Pyrrusowa przegrana Pyrrusowa przegrana

    Wielu Polaków nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego właściwie PiS tak bardzo starał się zablokować przedłużenie Tuskowi mandatu przewodniczącego Rady Europejskiej na kolejne dwa i pół roku. Media, jak w każdej sprawie, zależnie od tego które, sączą im dwie narracje. Narracja antyrządowa akcentuje osobistą nienawiść Jarosława Kaczyńskiego i żądzę zemsty. To żadna nowość, „opozycja totalna”, nic z dziejącej się rewolucji nie rozumiejąc, wszystko tłumaczy swym zwolennikom rzekomo podłym charakterem Kaczyńskiego, co zresztą jest przyczyną jej klęsk.

  • Syndrom Napoleona Syndrom Napoleona

    Uczestnicy konferencji na Uniwersytecie Śląskim, zatytułowanej „sędziowie a konstytucja” (zmyłka, zgodnie z zasadami konspiracji – faktyczny temat brzmiał „sędziowie a Kaczyński”) spektakularnie wypowiedzieli władzy wojnę.

  • Glątwa Glątwa

    Z każdym kolejnym tygodniem coraz bardziej mi wstyd informować Państwa o dominujących w polskiej debacie publicznej – że użyję określenia modnego w czasach mej młodości – „tryndach”. Takie to głupie i żenujące. Właściwie wszystko sprowadza się do tego, że media liberalne, powiązane kapitałowo i personalnie z odstawianym od koryta układem politycznym, który zwykłem nazywać „okrągłostołowym”, starają się co kilka dni urządzić PiS-owi jakiś nowy hejt, w nadziei, że ten wreszcie zadziała. A to – po wypadku drogowym, w którym ranna została premier – że rząd pancernymi limuzynami rozjeżdża na drogach obywateli. A to, że zabrania platformerskim samorządom przyjmowania sierot z Aleppo. A to znowu, że wycina drzewa.