• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 19 październik 2015 11:00

Aby język giętki…

Napisane przez Wanda Zwinogrodzka / Gazeta Polska Codziennie
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Oceń ten artykuł

Dziękujemy za głos

Aby język giętki…

Aby język giętki…

Im wyżej rosną słupki sondażowe PiS-u, tym bardziej zajadłe stają się ataki obozu władzy. Spot wyborczy Platformy epatuje brutalnością, ukazując, jak jej główny rywal młotkiem rozwala domek dla lalek, czym wywołuje grymas rozpaczy na buzi słodkiego dziewczątka. „Gazeta Wyborcza” z kolei nie przebiera w słowach, żądając, by „otoczyć partię Kaczyńskiego kordonem sanitarnym”.
Im wyżej rosną słupki sondażowe PiS-u, tym bardziej zajadłe stają się ataki obozu władzy. Spot wyborczy Platformy epatuje brutalnością, ukazując, jak jej główny rywal młotkiem rozwala domek dla lalek, czym wywołuje grymas rozpaczy na buzi słodkiego dziewczątka. „Gazeta Wyborcza” z kolei nie przebiera w słowach, żądając, by „otoczyć partię Kaczyńskiego kordonem sanitarnym”.
out of 100 with 0 ratings
UWAGA: PiS ! UWAGA: PiS !

Im wyżej rosną słupki sondażowe PiS-u, tym bardziej zajadłe stają się ataki obozu władzy. Spot wyborczy Platformy epatuje brutalnością, ukazując, jak jej główny rywal młotkiem rozwala domek dla lalek, czym wywołuje grymas rozpaczy na buzi słodkiego dziewczątka. „Gazeta Wyborcza” z kolei nie przebiera w słowach, żądając, by „otoczyć partię Kaczyńskiego kordonem sanitarnym”.

Wojciech Sadurski pisze tam o PiS-ie: „Musi być traktowany jak trędowaty. To obrona zdrowych przed chorymi, normalnych przed szaleńcami, demokracji przed jej wrogami”. Zważywszy, że w ostatnich dniach notowania największej partii opozycyjnej oscylują wokół 40 proc., „kordonem sanitarnym” objąć by trzeba ok. 15 mln „trędowatych”. Sporo. Zwrócona przeciwko nim histeryczna agresja nie jest oczywiście niczym nowym. Nowe jest to, że nie przynosi ona napastnikom wymiernych profitów, przeciwnie – bodaj coraz większe straty.

Czytaj więcej na Niezalezna.pl.

Czytany 2900 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.