• Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)? Czytaj więcej...
  • Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump

    Ukazała się książka kuriozalna, choć w swej kuriozalności typowa - nie podam tu jej tytułu ani nazwiska autora, zaraz zrozumiecie Państwo dlaczego. Czytaj więcej...
  • Polska na grillu

    Nikt nie da ci takich dowodów uznania, jak wrogowie - złorzeczenia, obelżywe poryki i inne wyrazy ze strony nienawiści ludzi podłych to dla uszu mężczyzny zawsze piękna muzyka. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 16 wrzesień 2015 12:03

Życie Seksualne Lemingów

Napisane przez Fabryka Słów
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

LemingiPublicystyka ostra jak brzytwa

Degeneracja mediów III RP, zwłaszcza tzw. całodobowych programów informacyjno–publicystycznych w telewizji i radiu, sięgnęła szczytu. To już w ogóle nie jest dziennikarstwo. To jest, jak ktoś celnie ujął, „przemysł przykrywkowy”, którego pracownicy, czy to z głupoty i niekompetencji, czy z partyjnego zaangażowania, czy po prostu z powodu swej sprzedajności, zamiast informować opinię publiczną odwracają jej uwagę od spraw ważnych.

Niepokorny zestaw felietonów dla każdego Polaka

Dodatkowe informacje

  • Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
  • Data wydania: piątek, 30 styczeń 2015
  • ISBN: 978-83-7964-059-1
  • Wymiary: 125 x 195
  • Strony: 370
  • Oprawa: miękka
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
Czytany 3071 razy

Artykuły powiązane

  • Bęc Tokarczuk w czoło Bęc Tokarczuk w czoło

    Wydaje mi się, że byłem jednym z pierwszych recenzentów, który poznał się na talencie Olgi Tokarczuk. Zajmowałem się wtedy jeszcze z wielkim zapałem literaturą - co prawda, powieść pod niezbyt fortunnym tytułem "E.E.", która przykuła mą uwagę, nie należała do gatunkowej fantastyki, ale było w niej coś z fantastycznych klimatów, a do tego świetne opanowanie słowa, głęboka znajomość psychologii, słowem, to, co u pisarza najważniejsze. Kontaktowałem się wtedy z młodą-obiecującą, robiłem wywiad do naszego pisma, wspominam ją jako osobę niezwykle ciekawą, robiącą najlepsze wrażenie.

  • Newsletter nr 2 Newsletter nr 2

    Szanowni!

    Cieszę się, że prenumeratorów przybywa. Powoli rozbudowujemy stronę i staramy się naprawiać niedociągnięcia.

Więcej w tej kategorii: Pycha i upadek »