• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

poniedziałek, 01 maj 2017 14:33

Trzeba bronić ONR

Można mieć najróżniejsze zastrzeżenia wobec narodowo-radykalnych, można się z nimi w najmniejszym stopniu nie utożsamiać, ale w sytuacji, gdy PO i siły lewicowe kwestionują ich prawo do istnienia, manifestowania i uczestnictwa w dyskursie publicznym, cała prawica powinna ich bronić.

Dział: Blog Naczelnego
piątek, 26 luty 2016 11:14

Granice dobrych chęci

Po ośmiu latach oblewania pomyjami, wyszydzania, rugowania z życia publicznego, a także deptania wszystkiego, co im drogie – sympatycy PiS i politycy skłonni są do przesadnego ich odreagowywania. Tym odreagowywaniem właśnie tłumaczę pojawianie się pomysłów niby to słusznych, ale takich, z których może być więcej szkody niż pożytku.

Dział: Publikacje