• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

środa, 30 wrzesień 2015 13:45

Prawdziwe sukcesy Ewy Kopacz

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(19 głosów)
Premier Ewa Kopacz Premier Ewa Kopacz

Pani premier straciła okazję, by pokazać się jako kobieta sukcesu. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego postanowiła podsumowywać rok swoich działań jako Prezesa Rady Ministrów, zamiast jako pełniącej obowiązki przewodniczącego PO.

Akurat w tej sprawie byłoby co odhaczać. Skasowałam i upokorzyłam Schetynę – ptaszek. Zmarginalizowałam jego ludzi na listach i w strukturach - odhaczone. Dałam po łapach „spółdzielni”, kasując Biernata – ptaszek, i Grabarczyka – ptaszek. Pozbyłam się części umoczonych w taśmy – odhaczone. Zbudowałam sobie silne zaplecze, opierając się na psiapsiółkach – kolejny ptaszek – misiu – ptaszek par excellence – oraz sportowcach, żonglerach, lekarzu-celebrycie…

O, tym by się mogła chwalić. Donald, trzymam dla ciebie stołek i utrzymam, nie bój nic!

A nie ustawą o szkolnych sklepikach, którą najbardziej zapaleni wrogowie junk foodu uznają za wylanie dziecka z kąpielą i która nie dała nic poza niewygodami, zniszczeniem szkolnych sklepików oraz prawdopodobnym zwiększeniem liczby wypadków drogowych wskutek masowego biegania przez dzieci na przerwie do sklepu naprzeciwko. Czy jakimiś duperelami zupełnie nieistotnymi w obliczu takich spraw, jak finanse państwa (54 mld pln deficytu, 32 mld na odsetki, 180 mld potrzeb pożyczkowych), bezpieczeństwo energetyczne (gazoport leży), katastrofa w kopalniach (obiecane „restrukturyzacja” się nie powiodła), dziury w systemie podatkowym (nawet Giewu zrobiło czołówkę z europejskiego raportu o dymaniu budżetu RP na grube miliardy)…

No dobra, nie będę udawać, że nie wiem, dlaczego pani premier się nie chce chwalić tym, czym może, a chce koniecznie tym, o czym rozsądek nakazywałby milczeć…

Czytany 14337 razy

Artykuły powiązane

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Strategia tysiąca kozich bobków Strategia tysiąca kozich bobków

    Donald Tusk to wytrawny uwodziciel, istny Kalibabka polskiej polityki - ale, jak się zdaje, długie pławienie się w europejskich luksusach stępiło jego talent bajeranta. O Jarosławie Kaczyńskim można prędzej powiedzieć wszystko, niż to, że "ma obsesję na punkcie pieniędzy".

  • Wieczny Smoleńsk Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią.

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.