• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 21 wrzesień 2015 12:02

Zuckerberg, bujaj się!

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Ziemkiewicz zbrojny Ziemkiewicz zbrojny fot. red
Strona rusza. Dużo sobie po niej obiecuję. Państwo, mam nadzieję – też. Jest wiele powodów, dla których wraz z przyjaciółmi ze Studia Promocji Impresja postanowiliśmy się zabrać za to przedsięwzięcie.
Oto jeden z nich: tutaj nikt nie będzie w stanie mi ocenzurować ani skasować notki dlatego, że się nie spodobała jakiemuś anonimowemu cwaniaczkowi względnie bliżej nieznanej zorganizowanej ad hoc „społeczności”. Ta strona zastąpi mi w komunikacji z czytelnikami facebooka, który – powiem jako człowiek leciwy – jest cenzurowany podlej niż to za czasów mego literackiego debiutu robiła komuna. Za komuny było przynajmniej wiadomo, kto cenzuruje, gdzie się ta cenzura znajduje, a odkąd p. Strzyżewski wywiózł do Szwecji i opublikował na Zachodzie „czarną księgę” – według jakichś kryteriów. Na facebooku nic nie wiadomo, poza jednym – że jeśli napiszesz parę słów prawdy o homolobby, żydowskich hienach z Nowego Jorku czy „uchodźcach”, jakiś byle bubek sobie to wedle własnego uznania usuwa. Że zacytuję bohatera starego filmu: nie natośmy tyle lat prowadzili wojnę! Serdecznie witam UZIEMKIEWICZA! Ps. Przepraszam, że na razie nie działa jeszcze opcja „skomentuj”. To wyłącznie techniczne problemy związane z rozruchem, za jakiś tydzień wszystko będzie normalnie.
Czytany 17503 razy

Artykuły powiązane

  • Wirtualny Gupek Wirtualny Gupek

    Załapałem się jeszcze za młodu na parę wizyt w instytucji o dźwięcznej nazwie "GUKPPiW" (czyli: Główny Urząd Kontroli Publikacji, Prasy i Widowisk), w kręgu pisarzy i wydawców zwanej "gupkiem", a potocznie - cenzurą.

  • Ziemkiewicz dla Wyborczej Ziemkiewicz dla Wyborczej

    Zgodnie z życzeniem uczestników twitterowej sondy, zamieszczam poniżej obszerne fragmenty wywiadu, który jakieś półtora roku temu przeprowadził ze mną pracownik „Gazety Wyborczej” do jej internetowego serwisu.

  • Hejt, szaleńcy i biznesmeni - Chłodnym Okiem Hejt, szaleńcy i biznesmeni - Chłodnym Okiem

    Spojrzałem na statystyki polubień na Facebooku i muszę stwierdzić, że hejt jest przeciwskuteczny, ale też posiada charakterystyczne elementy. O moim wpisie, że Niemcy doznali szoku kulturowego, bo nie mają przećwiczonej sytuacji, w której to oni są ofiarami, a jak pokazuje historia to oni mordowali innych i raczej nie padali ofiarami cudzych ekspansji, można powiedzieć, że brakuje empatii. Kilku ludzi, których szanuję, zwróciło uwagę, że to nie jest dobry moment. Pytanie jaki jest dobry inny moment na komentowanie wydarzenia, niż wtedy kiedy się ono odbywa? Natomiast twierdzenie, że w tym tweecie jest jakieś chamstwo, to delikatnie mówiąc mnie nie przekonuje. Najwięcej w tym wszystkim jest hejtu antykatolickiego i to mnie zastanawia. Jeżeli kodowa banda się rusza, nieważne o czym mowa, zawsze pojawia się "ty katolicki...".

  • Żaden hejt nie pomoże Żaden hejt nie pomoże

    Niepoważna sprawa i lekceważę ją – że tak sparafrazuję „prezydęta całej Europy” – ale z pewnego punktu widzenia może ciekawa. Gazeta „Fakt”, odkąd publicznie zwróciłem uwagę, że ze zwykłej, bezideowej bulwarówki niemiecki wydawca przeformatował ją w coś w „gazetę wyborczą dla debili”, usiłuje się zemścić urządzeniem mi jakiegoś hejciku.

  • Polenwitz Polenwitz

    Niemieckie poczucie humoru jest przysłowiowe; nawet moje córki, gdy chcą podsumować jakiś wyjątkowo prymitywny i wulgarny dowcipas, mówią „ale bawaria”, i bynajmniej nie ja je tego nauczyłem – przyniosły ze szkoły. Karnawałowa figura z parady w Düsseldorfie (Kaczyński w generalskiej stylizacji na Jaruzelskiego trzyma but na głowie rozpłaszczonej przed nim ubranej na biało-czerwono kobiety z napisem „Polska”, rękę wspierając na radioodbiorniku z napisem „Radio Maryja”) nie odstaje więc od teutońskiej średniej.

Więcej w tej kategorii: Platforma na dobrej drodze »