fr2
czwartek, 07 styczeń 2016 14:00

Gość w dom...

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(25 głosów)
Gość w dom... uZiemkiewicza.pl

160 napastowanych, poturbowanych i obrabowanych kobiet - i ani jednego mężczyzny pobitego w ich obronie.

Dlaczego my się tak pozwalamy Niemcom straszyć i pouczać? Może też im spuśćmy bęcki?

Czytany 9627 razy

Artykuły powiązane

  • Głupota krwią opłacona - Chłodnym Okiem Głupota krwią opłacona - Chłodnym Okiem

    Po poprzednim zamachu w Berlinie zdarzyło mi się zauważyć komu Niemcy to zawdzięczają, co oczywiście było wielkim nietaktem i spotkało się ze straszliwym oburzeniem. Do szału doprowadza mnie już ta załgana propaganda, która w kółko używa określenia uchodźcy. Ten zbrodniarz, tzw. syryjski uchodźca z Pakistanu, gdzie żadnej wojny nie ma, dodatkowo okazał się być "dobrze znany policji" z drobnych przestępstw. Właściwie to w normalnym kraju, jeżeli w ogóle został wpuszczony, to powinien zostać deportowany za te przestępstwa, a to by było jednak sprzeczne z europejskimi wartościami. Niestety za głupotę polityków rządzących światem, a Angela Merkel niewątpliwie do takich należy, ludzie płacą krwią.

  • Gest wściekłej macicy - Chłodnym Okiem Gest wściekłej macicy - Chłodnym Okiem

    Myślę, że trzeba wspomóc protestujące panie koncepcyjnie, bo troszkę mi czegoś brakuje w sferze symbolicznej, a ruch tego wymaga. Czarne ubranka to już klasyka, fajnie, czarne koszule, czarne kiecki. Do tego jakieś maziaje na twarzy, też czarne, też fajne. Ale potrzebny też jest jakiś gest, tak jak salut rzymski, V jak victoria czy lewicowcy wymachujący piąchą. Wymyśliłem, że panie powinny mieć gest od tego, że same siebie nazywają wściekłymi macicami. Powinien być to gest takiej macicy, czyli utworzone jajniki z rąk.

  • Felieton niezmiernie chamski Felieton niezmiernie chamski

    Aborcyjne fanatyczki, dla których normalne, nie podzielające ich obsesji kobiety są „głupimi krowami”, same czują się krowami świętymi. Epatują wulgarnością, sprawy ważne sprowadzają do poryków prymitywnych jak stadionowe „Legia k…” czy „j…ć Arkę”, na transparentach rysują sobie narządy rodne, dodatkowo, dla świńskiej satysfakcji profanowania cudzych świętości, łącząc je chętnie z symbolami religijnymi i patriotycznymi – a przy tym wszystkim żądają dla siebie rewerencji należnej damom. Nazwij ich zacietrzewioną tępotę po imieniu, a wraz z hałaśliwą medialną klaką podnoszą krzyk, że obrażasz kobiety i że to, ach, jakie straszne, straszliwe chamstwo!

  • Kobiety, które kochają nienawidzić Kobiety, które kochają nienawidzić

    Jest coś bardziej odrażającego niż prymitywny, prostacki mężczyzna: prymitywna, prostacka kobieta. Niestety, w ramach ciągłego obniżania się poziomu polskiej polityki i debaty publicznej musimy się przygotować, że nadszedł ich czas. Nie PO, wciąż silna organizacyjnie i zasobna, ale nie potrafiąca wyartykułować niczego logicznie spójnego i z nieporadnym medialnie Schetyną, nie pozbawiona kasy Nowoczesna z sadzącym coraz to śmieszniejsze kocopały Petru, ale właśnie wulgarne i prymitywne feministki będą przez jakiś czas nadawać ton życiu politycznemu.

  • Hejt, szaleńcy i biznesmeni - Chłodnym Okiem Hejt, szaleńcy i biznesmeni - Chłodnym Okiem

    Spojrzałem na statystyki polubień na Facebooku i muszę stwierdzić, że hejt jest przeciwskuteczny, ale też posiada charakterystyczne elementy. O moim wpisie, że Niemcy doznali szoku kulturowego, bo nie mają przećwiczonej sytuacji, w której to oni są ofiarami, a jak pokazuje historia to oni mordowali innych i raczej nie padali ofiarami cudzych ekspansji, można powiedzieć, że brakuje empatii. Kilku ludzi, których szanuję, zwróciło uwagę, że to nie jest dobry moment. Pytanie jaki jest dobry inny moment na komentowanie wydarzenia, niż wtedy kiedy się ono odbywa? Natomiast twierdzenie, że w tym tweecie jest jakieś chamstwo, to delikatnie mówiąc mnie nie przekonuje. Najwięcej w tym wszystkim jest hejtu antykatolickiego i to mnie zastanawia. Jeżeli kodowa banda się rusza, nieważne o czym mowa, zawsze pojawia się "ty katolicki...".