środa, 16 grudzień 2015 10:25

Jak Kaczyński zaklnie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
');
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
  • Oceń ten artykuł
    (35 głosów)
    Jak Kaczyński potknie się i zaklnie "kurwa mać" Jak Kaczyński potknie się i zaklnie "kurwa mać" uziemkiewicza.pl

    Jak Kaczyński potknie się i zaklnie "kurwa mać", to będzie trzy dni wrzasku że obraził polskie matki,

    a celebryci będą sobie robić słitfocie z hasztagiem "jestem kurwą"

    Niewiarygodne, że można tak pozwolić "Wyborczej" i tefałenom narobić sobie do głowy.

     

    Nasizm

    Napisał 
    Nasizm
     
     

    Tzw. debata publiczna III RP od dawna kuleje, ale takiej eksplozji histerii i hipokryzji jak teraz nie było od czasów „wojny na górze”. O histerii już na tych łamach pisałem, więc troszkę o hipokryzji. Cztytaj więcej...

    Czytany 9987 razy

    Artykuły powiązane

    • W co gra Tusk? W co gra Tusk?

      Trudno o tym wyrokować bez dostępu do badań, ale nie wydaje mi się, żeby Donald Tusk wygrał na zamianie swego przesłuchania w cyrk.

    • Misiewicz na „Misia” Misiewicz na „Misia”

      Nagły zwrot w sprawie Bartłomieja Misiewicza: po długotrwałym upieraniu się, że młody człowiek bez studiów położył wielkie zasługi dla obronności kraju, a ataki na niego to podła nagonka i wymierzony przeciwko odzyskiwaniu przez Polskę siły zbrojnej spisek WSI, a może nawet wprost FSB

    • My z podpalanych wsi i miast My z podpalanych wsi i miast

      „Czyja Polska?” – rzucił z sejmowej trybuny Jan Olszewski podczas pamiętnej nocy, na której do czasu tragedii w Smoleńsku budowana była tożsamościowa narracja prawicy.

    • Aborcja lajfstajlowa Aborcja lajfstajlowa

      "Wysokie Obcasy", feministyczny dodatek do "Gazety Wyborczej", urządził celebrę pani Natalii Przybysz, przyznając jej tytuł "superbohaterki roku". Były statuetki, laudacje, tort, ścianki, pudelki, fotki z dumną z siebie laureatką i wszystkie inne elementy celebryckiej gali. Kto to jest Natalia Przybysz?

    • Bruksela, czyli zmiana narracji Bruksela, czyli zmiana narracji

      Porównywanie "opozycji totalnej" z Konfederacja Targowicką uważałem jeszcze parę miesięcy temu za retoryczną, czy wręcz propagandową przesadę obozu władzy. Teraz już nie. Albo, inaczej powiem – jeśli na początku była to przesada, to dziś już nie. Podobieństwo osiemnastowiecznych "patriotów", którzy w obronie przed konstytucyjnym zamachem 3 maja zwrócili się do mocarstw – gwarantów "praw kardynalnych" o objęcie Rzeczypospolitej Obojga Narodów "procedurą kontroli praworządności" do obecnej "opozycji totalnej", opozycji już nie tylko wobec rządu, ale wobec państwa, któremu odmawia ono prawa do reprezentowania obywateli i nazywa "państwem PiS" naprawdę staje się coraz bardziej oczywiste.