środa, 20 lipiec 2016 09:49

Przewał po polsku - W tyle wizji

Napisał

Jednym z rodzajów przekrętu, który można zrobić, jest drobna, leciutka poprawka w przekładzie. Nazywa się to potocznie przewałem, a fachowo intoksykacją. Jak działa taka intoksykacja? Siedzi sobie w Brukseli taki pan, który pisze nie znając języka polskiego dla Washington Post, że polska telewizja źle przetłumaczyła słowa Obamy. Natychmiast powtarza to portal rosyjski, Spigel i leci smród na cały świat. W końcu jednak ambasada USA wyjaśniła co naprawdę powiedział prezydent Obama, co pokazuje sfałszowane tłumaczenie portalu Gazety Wyborczej.

czwartek, 07 lipiec 2016 14:04

Pycha po upadku - W tyle wizji

Napisał

Gdyby KOD zarejestrował się jako partia, to nie mogliby przyjmować pieniędzy z zagranicy i nie mogliby wyjaśniać posiadanych pieniędzy zbiórką do puszek. Kiedyś tak było, że partie mogły zbierać pieniądze do puszek na festynach i zaraz się okazywało, że przychodził gangster Kabanos i dawał 5 baniek. Mamy ciekawą sytuację "wolność, równość, demokrację", czyli koalicję, w której są Platforma, Nowoczesna i inne partie oraz KOD. Będą oni wystawiać np. wspólną listę wyborczą, ale pieniądze na to mogą brać właśnie z zagranicy albo z dziwnych źródeł, których partie polityczne nie mogą wykazywać. I niech ktoś powie, że Mateusz Kijowski nie jest sprytny.

wtorek, 05 lipiec 2016 14:02

Komentatorzy, broń i czarownice - W tyle wizji

Napisał

Usiłuję sobie przypomnieć czy Roman Dmowski mówił coś o piłce nożnej, ale tylko Witkacy przychodzi mi do głowy i nie nadaje się to do cytowania. Witkacy, tak jak ja, nie przepadał za sportem i nie rozumiał tych emocji. Sport ma jednak jedną cechę, która nawet z punktu widzenia takiego uodpornionego na emocje osobnika jak ja, jest interesująca. Mianowicie sport wykrywa różnego rodzaju komentarze i osoby, którym tak jak w kawale o psychiatryku, wszystko kojarzy się z jednym.

W Unii Europejskiej orkiestra jak na Titanicu - gra do końca, a najgłośniej gra sekcja dęta. Wyciekł dokument przygotowany przez dwóch ministrów z Francji i Niemiec, który ma zawierać odpowiedź na leninowskie pytanie: co dalej? Otóż stwierdzili, że skoro narodom europejskim coraz mniej podoba się integracja, to logiczną odpowiedzią na to jest więcej integracji. Czyli żadnych osobnych systemów podatkowych, że Polska ma swoje podatki inne niż w Niemczech i żadnego innego systemu prawnego.