poniedziałek, 06 luty 2017 09:29

Strategie wyparcia

Fachowo nazywa się to: „odmową wiedzy”, albo właśnie „wyparciem”. Potocznie mówi się o „nieprzyjmowaniu do wiadomości”. Jakkolwiek zwał: ogłoszenie długo oczekiwanej ekspertyzy grafologicznej krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, potocznie zwanego Instytutem Sehna, uaktywniło w sferze publicznej działania świetnie się nadające na przedmiot badań dla psychiatrii społecznej – jeśli taka dziedzina nauki istnieje. A jeśli nie istnieje, to gdzie jak gdzie, ale w Polsce powinna powstać, bo jest bardzo potrzebna.

piątek, 03 luty 2017 11:06

Wałęsa, wielki cwaniak

Jedynie prawda jest ciekawa, twierdził Józef Mackiewicz, choć musiał za ten swój fanatyzm prawdy płacić okrutną cenę. W sprawie Lecha Wałęsy też jedyne, co ciekawe, to prawda. Prawda ta zaś znana jest od dawna i kategoryczne stwierdzenie grafologów, że donosy i pokwitowania przechowywane w szafie Czesława Kiszczaka są autentyczne, nie wniosło do niej niczego nowego. Każdy, kto się sprawą interesował, nie miał co do tego  najmniejszych wątpliwości już od dawna. Wszak fakt, że Wałęsa był w latach 1970-74 konfidentem SB o kryptonimie "Bolek" potwierdzony został już 20 lat temu, jeszcze przed Braunem, Cenckiewiczem, Gontarczykiem i Zyzakiem, w najbardziej wiarygodnym z możliwych źródeł - wykradzionych archiwach KGB, znanych jako "Archiwum Mitrochina" (fakt, że z polskiego wydania stosowny fragment jest do dziś usuwany).

wtorek, 05 lipiec 2016 14:38

Gwóźdź programu - Chłodnym Okiem

Jeżeli to nie była prawda, to pełen podziw i szacun dla Marzeny Rogalskiej za zdolności aktorskie. Najważniejsza w tym wszystkim jest jednak odpowiedź na pytanie: czyja to wina? Oczywiście PiSu. Miała być misja, a tu do telewizji śniadaniowej zapraszają magika i to w dodatku takiego, co mu się gwoździe mylą. Oczywiście poprzednia telewizja za czasów pana Brauna i jego poprzedników, była telewizją misyjną i poważną, a w programach śniadaniowych były rozwiązywane same poważne problemy.

Dział: Chłodnym Okiem
poniedziałek, 14 marzec 2016 12:28

Zdrada Wenecka

Moją pierwszą reakcją na komunikat Komisji Weneckiej był tłit następującej treści: w sporze pomiędzy PO, Nowoczesną, KOD i Gazetą Wyborczą z jednej, a Prawem i Sprawiedliwością z drugiej strony, Komisja Wenecka poparła Kukiza.

czwartek, 10 marzec 2016 13:00

Jedno w głowie

Komitet Obrony Demokracji kojarzy mi się z miesięcznikiem „Playboy”. I nie dlatego, bynajmniej, żeby mi się jak facetowi ze starego kawału wszystko kojarzyło z gołymi babami (które zresztą „Playboy”, przynajmniej w edycji amerykańskiej, już zamieszczać przestał). Kojarzy mi się, ponieważ każdy, kto pismo to czytał, a nie tylko oglądał, zauważył, że niby pisze ono na wszystkie możliwe tematy, ale właściwie zawsze na jeden i ten sam.

Dział: Publikacje
poniedziałek, 07 marzec 2016 10:03

Analfabetyzm Wałęsy - Chłodnym Okiem

Mecenas Jacek Taylor złożył świadectwo, że w 1978 roku, kiedy to znał Lecha Wałęsę, to to właściwie był analfabeta, bo nie umiał pisać. W związku z tym on nie mógł napisać kartki ze zobowiązaniem do współpracy i nie mógł być Bolkiem. Proste? Ja bym poszedł dalej i powiedział, że Lech Wałęsa jest takim przygłupem, że nie był w stanie sformułować zdań donosu, w związku z czym one nie mogą być jego.

Dział: Chłodnym Okiem

"To my wygraliśmy naszą wolność którą jakiś kurdupel teraz chce zabrać" - mówiła Henryka Krzywonos. Trzeba powiedzieć, że dzielna tramwajarka przebiła Giertycha, a poprzeczka była wysoko postawiona. Ale musimy pamiętać, że to demonstracja Adasia Miałczyńskiego, który chodzi ciągle nabuzowany i klnie pod nosem. Cała "walka o demokrację" zasadza się na skandowaniu "Jak ja nienawidzę tego kurdupla".

Dział: Chłodnym Okiem
wtorek, 01 marzec 2016 13:13

Kuroń wiedział o Bolku

Tak naprawdę mamy materiał dla socjologa i psychologa społecznego. Powinien on wziąć na kozetkę tych wszystkich ludzi broniących Lecha Wałęsy i nie przyjmujących do wiadomości nie tylko faktów, ale również tego, że sam Wałęsa robi z nich idiotów.

Dział: Wywiady

Cały dyskurs jest nasycony pogardą, tradycyjną dla tego towarzystwa, bo w sumie na kogo Wałęsa donosił? Na jakichś zwykłych roboli, lenarciaków, to się nie liczy, bo co innego gdyby donosił np. na Kuronia. Sławek Cenckiewicz mówił żeby napisać o tych 30. osobach, na które kapował Bolek. To byli ludzie naprawdę łatwi do zniszczenia, którzy z czasem byli niszczeni, zapewne sami nie wiedzieli dzięki komu. Mówiąc, że Wałęsa "coś tam podpisał" odebrano tym ludziom tożsamość.

Dział: Chłodnym Okiem

Bez wątpienia mijający tydzień to tydzień Bolka. Jakie będą skutki wyjścia z szafy? Pani generałowa żałuje i przeprasza, ale ważniejsze jest pytanie, czy nastąpi przeoranie polskiej polityki jak niektórzy sądzą.

Strona 1 z 2