środa, 30 grudzień 2015 14:04

Podsumowanie roku - Radio Plus

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Podsumowanie roku 2015 Podsumowanie roku 2015

Co roku Boże Narodzenie przypomina nam o tym samym. Władca Wieków przychodząc na ten świat ponad dwa tysiące lat temu nie wybrał stolicy imperium, ani nawet żadnego z krajów cywilizacyjnie wiodących, tylko (proszę mi wybaczyć) zadupie ówczesnego świata. A i tak nie urodził się w stolicy prowincji, ale w jakiejś wsi zabitej dechami, choć podobno mającej pradawne tradycje. Przyszedł na świat w rodzinie pracowników fizycznych o miernych dochodach, w budynku gospodarczym, a co najważniejsze, o swoim przyjściu nie raczył poinformować tzw. środowisk opiniotwórczych, ani czynników oficjalnych. Wysłał za to anioła do jakichś pastuchów.

[...]

Pycha kroczy przed upadkiem, to wiadomo już od dawna. Podsumowując mijający rok, zwłaszcza to co w polityce, pozwoliłem sobie dodać do tego, że po upadku, nieuchronnie przychodzi śmieszność. I choć jest to ten rodzaj śmiechu, który z niemiecka nazwano "złą radością" i, który zadaniem wielu wykształconemu człowiekowi nie przystoi, pozwolę sobie zachęcać. Korzystajmy z okazji, śmiejmy się, a co tam po salonowych manierach. Jeżeli chodzi o mnie, to nigdy chrabiny nie udawałem. Nikt na początku 2015 roku nie miał śmiałości nawet marzyć, że rządzący Polską układ zostanie pokonany w wyborach i odepchnięty od stołu.

[...]

Wiele rzeczy ucieszyło mnie w 2015 roku, ale chyba najbardziej to, że Polacy zaczynają się budzić z baraniego zachwytu nad wszystkim co przychodzi z zachodu, jakby przychodziła stamtąd tylko objawiona mądrość. Moje pokolenie, wychowane w PRLu, znało zachód wyłącznie z własnych wyobrażeń. Budowaliśmy je na podstawie ogólnie znanych cywilizacyjnych sukcesów kapitalizmu i na podstawie komunistycznej propagandy, którą odwracaliśmy o 180 stopni. 

[...]

Kiedy przeczytałem na Twitterze, że TVN24 przerwał rozmowę na żywo z goszczącym w studiu Ryszardem Petru, po to by nadać rozmowę z Ryszardem Petru nagraną wcześniej na ulicy, myślałem że to żart. Ale to nie był żart, sprawdziłem w internecie przy okazji zapoznając się z popularną wśród internautów zabawą w wymyślanie jak teraz zmienią się tytuły programów telewizyjnych, uwzględniając przy tym nowego idola mediów III Rzeczpospolitej. Zamiast "Tańca z gwiazdami" - "Taniec z Petru", zamiast "Sprawa dla reportera" - "Sprawa dla Petru", "Petru tańczy na lodzie", "Petru sposób na modę", "Petru was urządzi" i nawet na kanale MiniMini zamiast "Świnki Pepy" - "Świnka Petru".

Przesłuchaj podsumowanie roku Ziemkiewicza na stronie Radia Plus

Czytany 3952 razy

Artykuły powiązane

  • Rok niespełnionej rewolucji Rok niespełnionej rewolucji

    Jak nie idzie, to nie idzie – powiedział polityk SLD w czasie, gdy seria kolejnych klęsk spychała tę partię na równię pochyłą. A przecież wydarzenia, które złamały jej potęgę, wydają się drobnymi potknięciami w porównaniu z tym, co wyrabia obóz, nazwijmy to, okrągłostołowy.

  • Sejmowy teatrzyk absurdu i obłudy Sejmowy teatrzyk absurdu i obłudy

    W całym zachodnim świecie islamscy terroryści szykują się do uderzeń w Boże Narodzenie. To święto ich wkurza, irytuje i za wszelką cenę chcą je zepsuć. U nas islamistów w tym celu nie potrzeba, wystarczyły PO, Nowoczesna i KOD.

  • Teatr, cyrk i małpy Mieszkowskiego Teatr, cyrk i małpy Mieszkowskiego

    Sprawa Teatru Polskiego we Wrocławiu to wyjątkowa hucpa. Najtęższy prawniczy łeb nie znajdzie w niej żadnego naruszenia obowiązujących zasad. Dyrektorowi teatru skończył się kontrakt i nie ubiegał się o jego przedłużenie, właściciel teatru, czyli zarząd województwa, ogłosił konkurs, zgłosiło się dwóch kandydatów, wygrał ten, który miał większe kwalifikacje. I nagle część zespołu aktorskiego zrobiła zadymę, że to oni powinni sobie wybrać nowego dyrektora, a nie województwo. Jakim prawem? A takim.

  • My wiemy najlepiej - Chłodnym Okiem My wiemy najlepiej - Chłodnym Okiem

    Zderzyły się dwie narracje elit, które wzajemnie się czochrają. Jedna to taka, że zachód wie lepiej. Tam postęp poszedł we właściwym kierunku i ten postęp należy naśladować. Tak jak tam teraz, tak u nas będzie za 20 lat, więc jak ktoś chce być taki "occurant", to niech najlepiej się bardziej zlaicyzuje od reszty społeczeństwa. Jak teraz okazuje się, że trendy na zachodzie są nieodpowiednie dla salonów, bo większość zachodu jest przeciwko Unii Europejskiej, to oni już nie wiedzą lepiej. Niestety teraz zostali ogłupieni przez tabloidy, demagogów i populistów, są jak nasza młodzież, która się boczy, bo po prostu chce być przeciw. Ja się pytam: jeżeli te mądre społeczeństwa zachodnie mogli ogłupić jacyś demagodzy i populiści, to może to, że się zlaicyzowały, że związki homoseksualne wynoszą do rangi małżeństw, że organizują parady, głoszą genderyzm, to także jest skutek ogłupienia?

  • Exit Bwana Kubwa Exit Bwana Kubwa

    Przez lata elity III RP wskazywały polactwu w chaosie świata niezawodną latarnię morską. I przekonały je skutecznie, że byle tylko trzymać na nią kurs, a nie opuści nas błogie poczucie bezpieczeństwa i nie zagrozi zabłąkanie na żadnych manowcach. Zachód! Europa! Cywilizacja, górująca nad nami jak londyńskie City i Wall Street nad Burkina Faso. Nasz Biały Człowiek, wielki zbiorowy Bwana Kubwa, wzór, wyznacznik i protektor. Jak oni tam coś wymyślili, jak tam się przyjęło, upowszechniło – to nie ma bata we wsi! Nie ma co kombinować, trzeba naśladować!