piątek, 10 marzec 2017 10:18

Eurociamajdan

Polakom wydaje się, że polityka polega li tylko na głośnym deklarowaniu, czego się chce, i równie głośnym protestowaniu przeciwko temu, czego się nie chce. Otóż polityka nie na tym polega – przestrzegał przed laty Roman Dmowski. I w innym miejscu dodawał, że w polityce nie istnieją pojęcia słuszności i braku słuszności, ale wyłącznie siły i braku siły.

poniedziałek, 16 styczeń 2017 09:34

Zawracanie uwagi

Nieodparcie co i raz przypomina mi się kluczowa scena z dramatu Andrzeja Trzebińskiego „Aby podnieść różę”: bohaterowie na jakimś dachu świata grają o wszystko – w ping ponga. I nagle ginie im piłeczka. Ale stawka gry jest tak wysoka, że przerwać nie można, więc grają dalej – bez piłeczki. Można? Jeśli się Państwu wydaje, że nie można, to zerknijcie z łaski swojej w media.

poniedziałek, 19 grudzień 2016 10:08

Krysza wciąż działa

Przyznam szczerze – uważny czytelnik zresztą może pamiętać – że nie wierzyłem w sens powołania sejmowej komisji śledczej do sprawy afery Amber Gold. Po triumfie komisji „rywinowej” nadużywano tego narzędzia wielokrotnie, tworząc dla doraźnego propagandowego efektu różne kolejne gremia – komisje „orlenowską”, „bankową” etc. – o pracy których nikt dziś nie pamięta, bo i nie ma o czym. Ostateczny zaś cios tej metodzie dociekania prawdy o systemowych patologiach państwa zadała PO podczas „afery hazardowej”, w zdominowanym przez nią i sojuszniczy PSL parlamencie, czyniąc komisję, dokładnie odwrotnie, skutecznym narzędziem do zamiecenia afery i ochronienia umoczonych przed wyjaśnieniem prawdy.

wtorek, 22 listopad 2016 09:17

Klatka Kaczyńskiego

Ustawą sejmową obniżono wiek emerytalny, cofając coś, co rząd PO-PSL, z właściwą sobie emfazą nazwał „reformą emerytalną”. Oczywiście było to propagandowe nadużycie – to tak jakby proste podniesienie VAT albo podatku dochodowego nazwać „reformą podatkową” – ale tak mówiono, bo była to jedna z nielicznych konkretnych rzeczy, jakie w ogóle zrobiono za czasów Donalda Tuska, skupionego na niezrażaniu sobie nikogo i odkładaniu wszelkich decyzji na później w oczekiwaniu na posadę w Brukseli.

poniedziałek, 05 wrzesień 2016 15:37

Groza w bastionie

Do żadnego miejsca na świecie słowa starej piosenki o „ogromnej, betonowej wsi” nie pasują tak dobrze, jak do Warszawy. Miasto zmiażdżone w czasie powstania, a do reszty zniszczone tak zwaną „odbudową” pod kierunkiem niejakiego Sigalina, która polegała na wyburzeniu do reszty czego nie zdążyli zburzyć Niemcy i zastąpieniu ohydnymi socjalistycznymi klockami, dotąd się nie zdołało podnieść i ożyć. I mniejsza tu o chaotyczną, bezsensowną i na większości obszaru wciąż zwyczajnie brzydką zabudowę – problemem Warszawy jest brak „genius loci”.

czwartek, 14 lipiec 2016 14:20

Przesłuchanie kodomity - Chłodnym Okiem

Są dwie metody robienia propagandy. Albo robi się jakąś logiczną narrację, albo zarzuca się ofiarę mnóstwem rozmaitych faktów mających ją emocjonalnie poruszyć, które to zbijają się w kupę i się ze sobą nie wiążą. Jakbyśmy wzięli jakiegoś kodomitę na przesłuchanie i zaczęli od początku wyjaśniać to mniej więcej mówiłby, że "ten prezydent to niewłaściwy prezydent!". A dlaczego? "Bo łamie konstytucję!". A gdzie ją złamał? Zaczęłoby się, że rzekomo złamał konstytucję jak uniewinnił Mariusza Kamińskiego, którego miał prawo uniewinnić. "No nie miał prawa, bo pisali, że nie miał prawa". Ale miał prawo, źle pisali, nawet sąd stwierdził, że miał prawo. "Ale i tak łamie konstytucję!".

Dział: Chłodnym Okiem
piątek, 17 czerwiec 2016 13:12

Niemcy zawiodły demokrację - Chłodnym Okiem

Kolejne rozczarowanie obrońców demokracji, Niemcy zawiedli. Nie dość, że nie wygrali z Polakami, to dzieje się dokładnie to o czym mówił wykładowca ze Szczecina, były działacz Twojego Ruchu, powiązany z kodomitami. Nacjonalizm PiSowski wzmacnia się przez te całe zawody sportowe, co jest straszne. Nie dość, że PiS ma 40% poparcia, to ten ciemny naród wziął te pińćset, przepija te pińćset i jeszcze mu piłkarze wygrywają. Po prostu dramat.

Dział: Chłodnym Okiem
poniedziałek, 18 kwiecień 2016 09:41

Grzegorz „Zniszczę Się”

W całej swojej aktywności komentatora politycznego – a, chwalić Boga, piszę o polskiej polityce od 1 stycznia 1991 roku – nie przypominam sobie równie spektakularnej i szybkiej kompromitacji, jak ma to miejsce w wypadku Grzegorza Schetyny. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że po totalnych platformerskich nielotach, Ewie Kopacz i Bronisławie Komorowskim, zdoła on wyciągnąć wciąż mającą przecież ogromny potencjał PO z depresji i nadać jej nową dynamikę. Wszystko zdawało mu się sprzyjać. Jako polityk od lat sekowany i spychany przez Tuska do wewnętrznej opozycji mógł śmiało odciąć się od „błędów i wypaczeń”, które skompromitowały PO w oczach wyborców, wskazać je, potępić i zaproponować „partię tę samą, ale nie taką samą”.

piątek, 12 luty 2016 17:43

PiS w krainie niemożności

Motto na dziś dla Prawa i Sprawiedliwości: "Żarty się skończyły, zaczęły się schody" - gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego?

wtorek, 19 styczeń 2016 10:27

Wilk niesyty, owca zraniona

Komisja Europejska postanowiła nie rozpoczynać wobec Polski procedury dyscyplinującej, ale jednak ją rozpocząć, nie stwierdzając w postępowaniu polskiego rządu łamania obowiązujących w Unii zasad praworządności, ale poniekąd przyznając, że w oskarżeniach coś jednak jest. Oficjalnie nazwano to „procedurą zbierania informacji”, która zresztą polegać ma na oficjalnym zadawaniu rządowi polskiemu pytań.

Strona 1 z 2