wtorek, 03 styczeń 2017 12:12

W spirali absurdu

Skłamałbym mówiąc, że desperacka akcja PO i Nowoczesnej, którą w poprzednim felietonie nazywałem – w ślad za większością komentatorów – „ciamajdanem” jakoś wstrząsnęła Polską. Polska polityka uległa kompletnemu zablokowaniu, ale większości Polaków jest to głęboko obojętne. W sondażu CBOS ponad 60 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich osobista sytuacja w mijającym roku uległa poprawie. W równoległym sondażu, jakie było najważniejsze wydarzenie polityczne ubiegłego roku, prawie połowa zakreśliła opcję – „nie wiem, nie interesuję się polityką”. Wśród pozostałych wygrały natomiast Światowe Dni Młodzieży i wizyta papieża Franciszka (ponad 20 proc.) i program 500+ (10 proc.) Zagrożenia dla demokracji, o których przez cały rok zdzierały gardła najbardziej wpływowe media, rzekome łamanie Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny i pomruki Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej za istotne uznało zaledwie parę procent.

czwartek, 01 wrzesień 2016 10:01

Konsekwentny odlot

Przypomina mi się rysunkowy żart z bardzo starego pisma. Dwa obrazki. Na pierwszym człowiek w pokutnej szacie stoi na ulicy, krzycząc coś i gestem proroka trzymając nad głową napis: „Ukorzcie się, jutro koniec świata!”.

poniedziałek, 18 lipiec 2016 15:47

Polacy głupszego sortu

„KOD stracił urok świeżości”, powiedział profesor Kik i jest to najdelikatniejsze z określeń, którymi można podsumować bieżący stan tego projektu. Sam Mateusz Kijowski lata po zaprzyjaźnionych mediach i opowiada o tym, że pisowcy za nim chodzą, podsłuchują, i że Kaczyński zamierza go aresztować – i że wie o tym z pewnych źródeł, których nie może ujawnić, ale może powiedzieć, że od służb.

środa, 25 maj 2016 14:37

Opowieści znikąd

Nie wiem jak w Ameryce, ale w kraju słowa Billa Clintona o Polakach i Węgrach jako ludziach, którzy – po tym, jak USA tak wiele zrobiły, aby ich obdarzyć demokracją – zdradzili tę demokrację i wybierają rządy autokratyczne podobne do rządów Putina, „bo tak wygodniej”, wywołały falę autentycznego… powiedzmy eufemistycznie, wkurzenia. I nie myślę tylko o politykach związanych z PiS lub partiami na prawo od PiS.