środa, 16 wrzesień 2015 12:34

Polactwo

Napisane przez Fabryka Słów
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
');
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
  • Oceń ten artykuł
    (0 głosów)

    PolactwoSiedem lat nieprzerwanej obecności w księgarniach to sporo jak na dzieło, które zostało w mediach albo zupełnie przemilczane, albo w najlepszym wypadku odnotowane, nie wzbudzając sporów, polemik ani dyskusji.

    Nie dlatego o tym piszę, żeby się przy okazji nowego wydania żalić czy kreować na niedocenionego, ale dlatego, że tę różnicę pomiędzy przyjęciem książki przez rynek a reakcją mediów uważam za potwierdzenie tez, które postawiłem – po części tu, po części w późniejszych „Michnikowszczyznie" i „Czasie wrzeszczących staruszków". Przede wszystkim tej niewesołej konstatacji, że na dostrzeganie podstawowych spraw, na dyskusję o nich generalnie nie ma w Polsce koniunktury.

    Ci właśnie, których powinno to być żywiołem, nie są niczego ciekawi. Ani skąd przyszli, ani dokąd zmierzają, ani co powoduje, że tak, a nie inaczej układa się los naszego kraju. Polskiemu inteligentowi wystarcza intensywne przeżywanie poczucia wyższości, jaką czerpie z zaliczania się do „elity tego kraju". Od myślenia ma innych. Ktoś mówi mu wszystko, co powinien wiedzieć, i już niczego więcej wiedzieć nie potrzebuje. Niby nic nowego.

    Na umysłową gnuśność Polaków, na ich wieczną niedojrzałość, niezdolność nie tylko do stawiania czoła istotnym problemom, ale nawet myślenia o nich narzekali od pokoleń najwięksi, złościła ta nasza stadna bezmyślność umysły tak diametralnie różne jak Dmowski i Brzozowski, Żeromski i Gombrowicz, Piłsudski i Witkacy... by do tych tylko kilku nazwisk się ograniczyć. Warstewka tych, którym chce się weryfikować potoczne stereotypy, pytać o sens i przyczynę, przeciwstawiać się stadności, jest u nas cieniutka – dziś, po wszystkich nieszczęściach, jakie na nas w minionym stuleciu spadły, bodaj jeszcze cieńsza niż kiedykolwiek. A jednak jest. Więc warto stawiać pytania i szukać odpowiedzi, nawet jeśli z czysto życiowego punktu widzenia znacznie bardziej opłaca się wygłaszanie laudacji i zgodne przeklinanie wskazanego przez autorytety wroga.

    Dodatkowe informacje

    • Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
    • Data wydania: środa, 10 październik 2012
    • ISBN: 978-83-7574-737-9
    • Wymiary: 125 x 195
    • Strony: 416
    • Oprawa: miękka
    • Wydawnictwo: Fabryka Słów
    Czytany 2372 razy