• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
czwartek, 08 październik 2015 12:31

Newsletter nr 2

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Media
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
W Polsce nie da się być pisarzem W Polsce nie da się być pisarzem uziemkiewicza.pl
Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

Szanowni!

Cieszę się, że prenumeratorów przybywa. Powoli rozbudowujemy stronę i staramy się naprawiać niedociągnięcia.

Na razie pochłonęły mnie sprawy związane ze zmianą formalnego statusu (po latach przepłacania w podatkach zdecydowałem się bowiem zarejestrować swa „artystyczną działalność literacką” i inne aktywności jako tzw. indywidualną działalność gospodarczą i skorzystać z dobrodziejstwa podatku liniowego. Innymi słowy, tak jak dotąd byłem „rolnikiem”, tak teraz jestem „przedsiębiorcą”. Być po prostu, normalnie pisarzem w tak szalonym kraju jak III RP nie można.

Kto chciałby więcej na ten temat, zapraszam do sięgnięcia po mój stary – i w części osobistej już nieaktualny – subotnik "Firma Monika Olejnik na tropie KRUS".

W każdym razie duperele związane z nowym sposobem funkcjonowania ograniczyły mocno tegotygodniowe blogowanie. Proszę się nie zrażać. Docelowo strona uziemkiewicza.pl ma być nie tylko zebraniem w jednym miejscu wszystkich moich aktywności, ale także miejscem szybkiego kontaktu i bieżącego komentarza.

Skorzystam z okazji, by poinformować o udanej promocji wczoraj wieczorem w „Cafe Niespodzianka”. Niestety, nie była to promocja mojej książki – w tę, mam nadzieję, już się szanowni zaopatrzyli? – tylko Piotra Goćka. Ale ponieważ ja ze swoją książką byłem pierwszy, więc – niechcący oczywiście – odegrałem wobec Goćka podobną rolę, jaką wobec mnie odegrał kiedyś Piotr Zychowicz. To znaczy: zafartowałem mu (słowo mojej śp. mamy) odbiór.

Co to znaczy? Na moim przykładzie: napisałem książkę o tym, że Polskę doprowadziły w 1939 roku do katastrofy jej elity rządzące prowadząc politykę pustych gestów i godnościowych porywów bez jakiegokolwiek liczenia się z realiami, kierując się jedynie wewnętrznymi rozgrywkami przeciwko opozycji i uleganiem społecznym emocjom, które sami nakręcali. Jej ukoronowaniem był śmiertelny w skutkach zygzak – najpierw mizianie się z Hitlerem i wejście do Zaolzia, a potem przyjęcie „gwarancji” brytyjskich oznaczających skierowanie na siebie niechybnego ataku Niemiec, gdy alternatywą było ultimatum godzące wyłącznie w symbole, bo Gdańska realnie nie mieliśmy, „korytarz” przez Pomorze był naszym własnym starym pomysłem uregulowania problemu tranzytu, a sojusz z Francją był bezwartościowy i jednostronny. Jeśli chcieliśmy walczyć z Niemcami, trzeba było przyjąć ofertę Francji i w 1938, gdy jeszcze można było z nimi wygrać i walczyć w koalicji z Czechosłowacją. Skoro zaś wtedy wybraliśmy opcję niemiecką, to trzeba było w 1939 powiedzieć „b”, pozwolić Niemcom uderzyć na Francję, zbroić się i czekać. To tak w krócie, bo elementów „pięknego samobójstwa” Polski było oczywiście więcej.

No ale Zychowicz wydał wcześniej książkę, że trzeba było iść na ruskich z Hitlerem, to byśmy razem pokonali Stalina, a potem z Zachodem Hitlera i dziś bylibyśmy potęgą. I żaden zakichany recenzent (pardon, były nieloiczne wyjątki) nie zadał sobie trudu przeczytać mojej książki, tylko już wiedział – a, Ziemkiewicz i Zychowicz, to ci, co chcieliby nas skojarzyć z Hitlerem.

Otóż podobny mechanizm sprawia, że „POzamiatane” Goćka odbierane jest jako powtórka mojej „Pychy i Upadku” czyli ksiązka o tym, jak PO się sama zaorała i już po niej. Tymczasem to jest książka o tym, jak PO „pozamiatała” Polskę i jak trudno będzie po jej rządach posprzątać.

Tak, niestety, funkcjonują książki w czasach informacyjnego hałasu i 140-znakowych tłitów. Trzeba czytać i wyrabiać sobie zdanie samemu, co Szanowni – nie mam wątpliwości, skoro są tutaj, najlepszy dowód, że zwykli czynić.

Zapraszam nieustająco do śledzenia nowości na stronie.

Czytany 3266 razy

Artykuły powiązane

  • Co się odwlecze... Co się odwlecze...
    Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

    "Nie ma takiej podłości, jakiej nie dopuści się najbardziej nawet liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" - napisał jeden z klasyków nowożytnej ekonomii.

  • Obywatele, chowajcie portfele Obywatele, chowajcie portfele
    Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

    „Ależ było rumakowania: VAT, CIT, banki, franki, hipermarkety… I na koniec plackiem na twarz. Za to atak na polskie MŚP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa) i obywateli” – podsumował prezes Związku Pracodawców Polskich, Cezary Kaźmierczak, w dniu, gdy rząd ogłosił założenia budżetu na rok 2017. Kaźmierczak jest człowiekiem niewłączającym się w „wojnę plemion”, nie ma powodu podejrzewać go o kodomicką tęsknotę „żeby znowu było jak było”, bo za rządów PO-PSL wykazywał bardzo celnie wszystkie ich patologie i choćby z tego tytułu nie miał wstępu na lizusowskie wobec Tuska i Komorowskiego salony. Ale jest człowiekiem trzeźwym, konkretnym – i jego zwięzłe podsumowanie pierwszego roku „dobrej zmiany” powinien sobie PiS naprawdę poważnie wziąć do serca.

  • Nasizm-Kalizm i „formuła Bugaja” Nasizm-Kalizm i „formuła Bugaja”
    Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

    Szkoda, że nie wypalił swego czasu pomysł naszego wspólnego z Piotrem Goćkiem infoteinementowego talk-showu (wiem, brzmi to jak zdanie z poradnika „Jak ekscelentnie spikać modern polisz w pięciu prostych lekcjach”, ale co zrobię). Może zresztą jeszcze wypali, nie opuszczamy rąk – ale na pewno nie w tym tygodniu. A gdybyśmy mieli taki program w tym tygodniu, to na pewno bym obstawał przy urządzeniu w nim parodii wizyty premier Szydło w odzyskanej dla Polaków TVP Info.

  • Plusy dodatnie Plusy ujemne Plusy dodatnie Plusy ujemne
    Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

    Czy oglądali Państwo debatę na temat naszego faszystowskiego państwa która odbyła się w Parlamencie Europejskim?

    Może Państwa zdziwi to, że w Polsce jest więcej wolności słowa niż w państwach które nas krytykują. Nawet wtedy gdy niszczyli Rzeczpospolitą i UważamRze. 

  • Pycha i upadek - spotkanie w Łomży Pycha i upadek - spotkanie w Łomży
    Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

    Zapraszamy na spotkanie autorskie "Pycha i upadek". Transmisja na żywo poniżej.

Media

Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.
Więcej w tej kategorii: « Newsletter nr. 1