piątek, 06 maj 2016 13:10

Prezes jak z koziej skóry toga

To, że Andrzej Rzepliński wbrew wymogom piastowanej funkcji poczuł się politykiem i zachowuje jakby Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje, był partią, i to jego prywatną partią, samo w sobie jest już wystarczająco złe. Ale najgorsze, że polityk z niego nieudolny, miotany emocjami, a zwłaszcza rozpierającym go poczuciem własnej ważności.

środa, 13 kwiecień 2016 10:01

W kółko i od nowa

Wojna o Trybunał Konstytucyjny przeszła w fazę walk pozycyjnych i może tak trwać w nieskończoność. Ale wojna pozycyjna, jak wie każdy miłośnik historii, jest nudna. A tu przecież trzeba sprzedać jakąś „narrację”, jakieś „newsy” mediom. Dlatego trzeba stale kreować jakieś pozory „dziania się”. I tu trzeba przyznać panu prezesowi Rzeplińskiemu, że sprawnie wszedł w rolę polityka i przyszłego przywódcy opozycji.

czwartek, 12 listopad 2015 19:53

Plusy dodatnie

Dzisiaj z szerokim bananem na twarzy. Fajnie mi się zrobiło przy przemówieniach np. Kornela Morawieckiego. Nawet Pochanke zapragnęła się dowiedzieć kto to jest... :) A to taki człowiek który jako więzień polityczny został wywieziony za granicę, żeby Kiszczak z Wałęsą mogli ubić deal przy okrągłym stole.

Dział: Plusy
wtorek, 10 listopad 2015 09:53

Rząd bata i marchewki, czyli IV RP v. 2.00

Na gorąco o nowym rządzie – przepraszam, że z opóźnieniem, ale przygotowanie się do gali „Strażnika pamięci”, jej prowadzenie i skonsumowanie sukcesu bez reszty wypełniło wczorajszy dzionek.

Dział: Blog Naczelnego