Żeglowanie po morzu głupoty, hipokryzji i ideologicznego zaślepienia, to mój zawód, i nawet, przyznam, pasja. Co tydzień poświęcam kilkanaście, czasem kilkadziesiąt tysięcy znaków wychwytywaniu z medialnego przekazu kłamstw i nonsensów, objaśnianiu mechanizmów propagandowych manipulacji, punktowaniu ku uciesze własnej i czytelników niekonsekwencji, obłudy, nielogiczności… Taka praca, nie narzekam. 

Dział: Blog Naczelnego