Żeglowanie po morzu głupoty, hipokryzji i ideologicznego zaślepienia, to mój zawód, i nawet, przyznam, pasja. Co tydzień poświęcam kilkanaście, czasem kilkadziesiąt tysięcy znaków wychwytywaniu z medialnego przekazu kłamstw i nonsensów, objaśnianiu mechanizmów propagandowych manipulacji, punktowaniu ku uciesze własnej i czytelników niekonsekwencji, obłudy, nielogiczności… Taka praca, nie narzekam. 

Dział: Blog Naczelnego
sobota, 14 listopad 2015 18:49

Co dalej z IS-lamem - subotnik Ziemkiewicza

Kalifat realizuje swą długofalową strategię skutecznie i bez litości, przy chamberleinowskiej bezradności europejskich polityków i w ogólnej atmosferze „appeasementu”, w którą jednych wpycha zupełnie już odleciane od rzeczywistości lewicowe ideolo, a innych zwykły strach.